Strony

wtorek, 16 listopada 2010

==== Kultowy mostek na Żeraniu ====

Wiele o nim słyszałam, także to że kiedyś się dało po nim przejechać rowerem. Dziś się nie da, może co najwyżej przenieść na plecach, dlatego nie polecam. Już na piechotę nie było łatwo. Ale co to dla mnie i Tomiego :)
\

A po zwiedzaniu mostka piknik nad Wisłą :)

Reszta zdjęć w MOSTACH.

p.s. Zdjęcia moje i Tomiego, ale mi się znak wodny zapuścił z rozpędu na wszystkie.

16 komentarzy:

  1. Że też kulasów jeszcze nie poprzetrącaliście jeszcze... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eee, nie takie rzeczy się "inwentaryzowało" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopisujemy się do kultu:
    http://osw.blox.pl/2009/02/Zarzecze.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ło, a gdzie Ola?
    Że Wam się chce łazić po takich... dziwnych miejscach...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to... dziwnych? Przecież to piękna stalowa kratownica. Obcowanie z nią to sama przyjemność, zwłaszcza że widoki są z mostku bardzo fajne, na kanał żerański i Wisłę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musi tam trochę bujać ;) Szkoda, że za granicą...

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że tym razem mamy wdrapującą się Lavinkę a nie Tomiego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tomi tym razem wcielił się w rolę lavinki, czyli paparazzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, czmuż ten mostek taki opuszczony? Tylko piesi cykliści go nawiedzają?

    OdpowiedzUsuń
  10. Oraz ekipy remontujące rurę. Te najrzadziej, sądząc po stanie rury :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że nie spadłaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja, no coś Ty, jak spaść, to z czegoś porządnego ;)
    BTW nie mogę od paru miesięcy znaleźć w domu tych bojówek, w które tego dnia byłam ubrana. Gdzie ja je posiałam????

    OdpowiedzUsuń
  13. Wybieram się tam, wybieram i jakoś nie mogę dotrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś przegapiłem ten wpis :-D
    Mostek fajny.

    OdpowiedzUsuń