Strony

piątek, 17 września 2010

=== Kościół podwarszawski - Powsin ===

Pojechaliśmy po kesza, ale wyszło że go nie znaleźliśmy. Za to znalazł się Rubeus z którym pojechaliśmy na wycieczkę po Warszawie, ale ta Warszawa była głównie wiejska i zalewowa. To był jeden z ostatnich obiektów architektonicznych większego kalibru, który tego dnia oglądaliśmy ;)

Polecam zwłaszcza wnętrze.

6 komentarzy:

  1. "Pojechaliśmy po kesza, ale wyszło że go nie znaleźliśmy. Za to znalazł się Rubeus" - znaczy, wyciągnęliście Rubeusa ze skrzynki keszowej???

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, wyskoczył zza winkla :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie raz pisalam, ze lubie zdjecia kosciolow bo kazdy jest inny i przez to ciekawy!
    Ale czasem zal, ze ludzie dbaja o takie miejsca a o swoje podwroka nie potrafia!

    OdpowiedzUsuń
  4. A to też prawda. I Ci co nie dbają potrafią coś zniszczyć tym co się starają. BTW wiesz, dlaczego wiele kościołów się teraz zamyka gdy nie ma mszy? Z powodu złomiarzy (sic!).

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki on tam podwarszawski? Przecież Powsin JUŻ OD 59 lat jest w Warszawie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, wiem, ale dla mnie to nie_jest Warszawa :)

    OdpowiedzUsuń