Historia miejsca też ciekawa, gdzieś tu w okolicy miał mieścić się tu gmach Panoramy (mający mieścić panoramę "Golgota" Jana Styki i później parę innych-zbudowany na miejscu pałacu Tarnowskich ).Potem było wrotowisko, a nawet kino. Działały też teatry. Kilka razy został przebudowany ze względu na nowe funkcje. Budynek został zniszczony w 1939 roku.Gdzieś tu miał być też tunel mający łączyć Krakowskie Przemieście z Powiślem, ale chyba go nie ukończono o ile w ogóle zaczęto.
Strony
▼
wtorek, 14 września 2010
==== Karowa 18A czyli plomba z PRLu ====
Gugle nie pomagają znaleźć projektanta, może kiedyś znajdę w knigach w domu. Ten dom lubię. Nie mam pojęcia czemu, bo przeca do otoczenia pasuje jak pięść do nosa. Ale coś jest w tym szaleństwie, co przyciąga wzrok. Może światłocień, może zabawa grafiką w elewacji (bo przecież z tyłu wygląda zupełnie zwyczajnie i okropnie). Jakoś uchował się przed styropianową panierką i chyba jakiś czas tak zostanie.
Historia miejsca też ciekawa, gdzieś tu w okolicy miał mieścić się tu gmach Panoramy (mający mieścić panoramę "Golgota" Jana Styki i później parę innych-zbudowany na miejscu pałacu Tarnowskich ).Potem było wrotowisko, a nawet kino. Działały też teatry. Kilka razy został przebudowany ze względu na nowe funkcje. Budynek został zniszczony w 1939 roku.Gdzieś tu miał być też tunel mający łączyć Krakowskie Przemieście z Powiślem, ale chyba go nie ukończono o ile w ogóle zaczęto.



Historia miejsca też ciekawa, gdzieś tu w okolicy miał mieścić się tu gmach Panoramy (mający mieścić panoramę "Golgota" Jana Styki i później parę innych-zbudowany na miejscu pałacu Tarnowskich ).Potem było wrotowisko, a nawet kino. Działały też teatry. Kilka razy został przebudowany ze względu na nowe funkcje. Budynek został zniszczony w 1939 roku.Gdzieś tu miał być też tunel mający łączyć Krakowskie Przemieście z Powiślem, ale chyba go nie ukończono o ile w ogóle zaczęto.
Ja też go lubię i wiele znanych mi osób również. Widocznie coś w nim musi być, że mimo pozornego odstawania od reszty, jakoś uzupełnił pierzeję i się przyjął. Ma ciekawą formę, co tu kryć.
OdpowiedzUsuńJak dla mnie jakoś wybitnie sexowny to budynek ten nie jest... ale i jakoś szpecić okolicy, fakt - nie szpeci, choć trzeba raz jeszcze zaznaczyć, że do okolicy właśnie nie pasuje. Chyba mam gdzieś foto tego architektonicznego PRL-owskiego cuda, bo pamiętam, że fociłem.
OdpowiedzUsuńCiekawe jaki jest widok z tych wykuszy i co się dzieje we wnętrzu ze światłem.
OdpowiedzUsuńA no ciekawe.
OdpowiedzUsuń"Dzień dobry, ja tylko chcę zobaczyć państwa budynek od tylnej strony oraz interesuje mnie, jak rozkłada się światło w pomieszczeniach" - ciekawe jak prędko zadzwoniliby po karetkę.
OdpowiedzUsuńChyba lepiej podać się za dostawcę pizzy ;)
OdpowiedzUsuńMnie tam też się podoba, zwłaszcza że w budynku obok miałem zajęcia z ekonomii :)
OdpowiedzUsuńfajny jest
OdpowiedzUsuńno ja tam odwiedziłem raz nauczycielkę, ale tylko, kurka, w progu, i nie wiem, jak jej się światło rozkładało.
OdpowiedzUsuńa rozkład światła projektował Jerzy Kuźmienko, autor również, z Piotrem Sembartem, drugiego takiego zakręconego bloku - piramidy Hej-hopsa przy Koziej 9.
Ten przy Koziej 9 nieco bardziej jest odcięty od świata, ale też fajny.
OdpowiedzUsuńNa lewo od tego budynku znajduje się Dom Spotkań z Historią i jeden z wydziałów UW (chyba jakaś część Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych).
OdpowiedzUsuńZgadza się, fociłam ten budynek z okazji częstych wizyt w DSzH(praca). :)
OdpowiedzUsuńzgodzę się z przedmówcami. budynek ciekawy, ale nie podoba mi się technologia wykonania fasady. taka piaskowa rałfaza
OdpowiedzUsuńTroszkę po czasie ale znalazłem pełną listę projektantów - Henryk Dąbrowski, Jerzy Kuźmienko, Adam Snopek, Piotr Sembrat i Janusz Nowak.
OdpowiedzUsuńDziękować! :)
OdpowiedzUsuńNie za ma co :)
OdpowiedzUsuń