Strony

środa, 4 sierpnia 2010

====== Zapomniana fontanna ======

Ostatnio rzadziej wpisy na blogu, bo nie chcę wrzucać byle czego, a utrzymać zasadę zauważania ciekawych obiektów, które mało kto (wyłączając blogerów warszawskich) zna. To jest fontanka z keszem, do którego złupienia potrzebny był łom. Zarchiwizowana od dawna, ale autor jej raczej nie wyjął, więc skrzynka może nadal tam jest? Nie mając łomu nie mogłam sprawdzić :)

Fontanka stoi na samym środku skweru Alfonsa Grotowskiego - sławnego inżyniera od wodociągów i kanalizacji w naszym mieście.

8 komentarzy:

  1. A niedaleko również zapomniany kamyczek "młodzieży jugosłowiańskiej", czyli moje strony rodzinne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam w tej okolicy właśnie z powodu kamyczka(i kesza obok), ale pogoda marna, a sam kamyczek w kiepskim miejscu to nie robiłam zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. i jak ktoś spotka zbieracza keszów z łomem, to ciężka sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A tam ciężka, zawsze przyda się ktoś do pomocy albo stania na czatach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdy spojrzałem na pierwsze zdjęcie pomyślałem sobie, że to kibelek... :P

    OdpowiedzUsuń
  6. A no...
    ...A z daleka wygląda jak kibelek na monety: wrzucasz 2zł i sikasz do woli, alternatywa dla Toi-Toia... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm, można by ją w ramach rewitalizacji przerobić. Zwłaszcza że - zwracając uwagę na jej stan obecny - jakiekolwiek działania renowacyjne są wskazane w trybie natychmiastowym.


    Nie, nie chodzi mi o obłożenie jej styropianem :-)

    OdpowiedzUsuń