Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. Dacie wiarę,że ten złom kiedyś jeździł 100km/h? Ano jeździł. Ino w latach sześćdziesiątych. Więcej można poczytać na
wikipedii albo po polsku na stronie
geokeszowej.
Teraz rdzewieje samotnie na tyłach Muzeum Kolejnictwa. Spokojnie można do niej dojść, w każdym razie mnie nikt nie gonił. Szkoda, nie?




Reszta w albumie
KOLEJ
Niektóre aktualnie jeżdżące różnią się tylko szybami, prędkość ta sama.
OdpowiedzUsuńFaktycznie - nieprawdopodobne, że "to cudo kolejnictwa" w ogóle funkcjonowało...
OdpowiedzUsuńPS: Tak? Tak "o, po prostu" można sobie wejść i sfocić tą obecną żenadę kolejnictwa?
Jak widac nikt się specjalnie nie przejmuje. Jak nie zachowujesz się jak złomiarz... można dojść na kilka sposobów. My Tomim z obeszliśmy Muzeum dookoła a raz weszliśmy od fontu. Zero reakcji.
OdpowiedzUsuńWesołych walentynek. Zdjęcia fantastyczne. Podziwiam Twój zapał.
OdpowiedzUsuńhanula1950
Czyli to znaczy, że w latach 60tych mieliśmy już w Polsce teżewe! Niewiarygodne! Czyli żadnego postępu na polskiej kolei nie ma, co najwyżej cofanie się. Pozdr. El kondor.
OdpowiedzUsuńMoże nie teżewe, ale byliśmy całkiem nowocześni jak na tamte czasy. tyle,że d tamtych czasów tbor prawie nie był remontowany(nie licząc wymiany siedzeń a i to nie wszędzie). :(
OdpowiedzUsuńp.s. Walentynki bojkotuję, słowiańskie święto wiosny jest 21 marca :)
Nawet miał lekko opływowy kształt;)
OdpowiedzUsuńOficjalnie to jest zabytek techniki i jak go sprowadzono to był w całkiem niezłym stanie. Ale z braku miejsca ? nie stanął na głównej ekspozycji i został zdany na pastwę losu.
OdpowiedzUsuńCo ciekawe model tego pociągu można było zobaczyć w środku muzeum...
Dalej na zachód stoją jeszcze dwa wraki wagonów i jedno podwozie :)
OdpowiedzUsuńEhhh SD-80 - tak się zwie to cudo..Powstało w roku 1949 w Mediolanie, w Polszcze jezdziło od 1951..Co ciekawe i szokujące - ten okaz BYŁ eksponatem MK, i został wypchnięty zeń w całkiem dobrym stanie!!!!!!!!!!Reszte zrobili złomiarze, bezdomni, paliło się tam kilka razy...Podkreślam: na świecie istnieją tylko TRZY EGZEMPLARZE tego modelu!!!( są inne typy SD-80, ale zupełnie to zupełnie inne pojazdy)
OdpowiedzUsuńA szlag by trafił kierownictwo mojego ulubionego muzeum! I to wcześniejsze, i to obecne. Przy okazji przypomniało mi się poszukiwanie przez blogerów właśnie tego sprzętu, oraz innych "torped". Trochę ich mieliśmy w naszej historii, teraz niestety wszystko wygląda mniej więcej tak, jak widać na załączonym obrazku...
OdpowiedzUsuńwyglada troche jak "ogorek"
OdpowiedzUsuń:D
OdpowiedzUsuńNawet zaniumanie torów w Zambrowie nie zatrzymało pędu Teżewe!
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=pb7miX9OVnQ