Architektura zróżnicowana, warto odwiedzić tereny na zachód od Lasu Kabackiego. Wille latem zarośnięte krzalem, ale jest co wypatrywać.





Trfia się też masowa kostka, z oryginalną elewacją ;)
A tu z Tomim zamieniliśmy się rowerami. To efekt upału, odbiło nam ;)
Więcej fotek w albumie STARY URSYNÓW
Jak ja tęsknię za taką pogodą :)
OdpowiedzUsuńA ja chcę, żeby przez najbliższe dwa miesiące był wyłącznie mróz i śnieg. Zima jest!
OdpowiedzUsuńIdzie na deszcz :P
OdpowiedzUsuń@Hagen: Ja może nie tęsknię,ale mam w planach tyle wycieczek...mróz je nieco komplikuje...
OdpowiedzUsuń@Marcin: I owszem,nieco brakuje mi biegówek ;)
@Stolica: Wiem,od jutra ma się zacząć wszystko rozpuszczać. Bu!
Może by zrobić jakąś zrzutkę na megalodówkę, żeby przynajmniej do świąt się nie rozmrażało?
OdpowiedzUsuńPrzenosiny na blogspot chyba wyszły na plus? :)
OdpowiedzUsuńO pewnie. Tylko dizajn strony oszczędny,bo nie miałam czasu i zostawiłam taki goły. Może w święta nad nim popracuję. Nagłówek zostaje, myślę tylko o ogarnięciu banerów i innych dupereli.
OdpowiedzUsuńZima-zimą, ale letnie zdjecia jednak maja wiecej uroku! Niech juz bedzie lato!
OdpowiedzUsuńWolałabym by pogoda się zdecydowała. Jak mróz to mróz, a nie taka ciapa jak się teraz zrobiła...
OdpowiedzUsuń