Strony

środa, 18 czerwca 2008

=== Wieczna budowa na styku trzech gmin... ===

Jeszcze na Bielanach, ale przy granicznym skrzyżowaniu, które rozdziela Bielany, Bemowo i Żoliborz. Nie wiem jak długo to to się buduje, ale stanowczo za długo. Druga sprawa, że jest to nowocześniejsza część Bielan... i najbrzydsza przy okazji... ten budynek może nie jest najgorszy.. ale jakiś taki... przefajnowany (jak to się onegdaj na Archu mówiło)....


A budynek jest o tyle ważny, że to robiąc właśnie te zdjecia lavinka zamieniła się w istotę tańczącą z rowerem jak z hula-hopem - co skończyło się niemal upadkiem a pocharataniem nóg w sposób niemożliwy. Ale syfrówka została uratowana, gorzej z przednim hamulcem i przerzutkami. Na szczęście pan z serwisu naprawił co trzeba :)

2 komentarze:


  1. dodano: 19 czerwca 2008 14:06

    No to trenuj, trenuj :P

    nick lavinka
    dodano: 19 czerwca 2008 8:56

    Bo komin mogłem zzoomować, ale się na niego wzoomować nie mogłem ;-)

    nick meteor2017

    blog: tomi.blox.pl/html
    dodano: 18 czerwca 2008 16:57

    @Agata: Niejedno mogli sobie darować :)
    @Schwefel: To już wiadomo dlaczego stoi. Dzięki niemu są miejsca pracy dla ochroniarzy :)
    @To Mi: I to mówi ten co zamiast zzoomować komin - na niego wlazł :P

    nick lavinka
    dodano: 18 czerwca 2008 16:41

    A od czego zoom? ;-)

    nick meteor2017

    blog: tomi.blox.pl/
    dodano: 18 czerwca 2008 16:40

    Niestety jest skutecznie chroniony, bo swego czasu ochroniarz przyłapał mnie już w fazie przełażenia przez płot.

    nick schwefel

    blog: schwefel.fotolog.pl
    dodano: 18 czerwca 2008 15:23

    To pomieszczenie 'kontroli lotów' mogli sobie darować.

    nick agata744

    blog: malahitowo.blox.pl
    dodano: 18 czerwca 2008 13:40

    Może powinniśmy wysłać jego namiary jakimś terrorystom? :)

    nick lavinka
    dodano: 18 czerwca 2008 13:26

    ja jestem ciekawy, kiedy to rozbiorą, bo ze skandal z kasą juz minął, to nie ma tu inwestora, który to pociągnie... widziałem plany, mógłby to byc jeden z ciekawszych zespołów hadnlowo-biurowych, ale niestety... Ponad 10 klops stoi i nie ma co z nim zrobić...

    nick nomaderro

    blog: warszawamoimoczkiem.blogspot
    dodano: 18 czerwca 2008 12:07

    @Hanula: No, z zagojeniem sprzętu mógłby być problem :)
    @Robert: Technicznie rzecz biorąc nie tyle zeszłam z roweru, co rower zszedł ze mnie :)
    @ToMi: Niestety ogrodzony... ale za to w okolicy jest wiele ruder, dokładnie po drugiej stronie ulicy :)
    @Kazuyoshi78: Mogliby go zburzyć, ale cóż....

    nick lavinka
    dodano: 18 czerwca 2008 10:17

    Ja nie znoszę tego budynku, moim zdaniem jeden z najgorszych na całych Bielanach. I pewnie jeszcze przez lata będzie tak straszył, smutny i opuszczony :(

    nick Kazu78

    blog: warszawa78.blox.pl
    dodano: 18 czerwca 2008 9:47

    O, to ja ostatnio ( przedwczoraj) tamtędy jadąc zastanawiałem się czy masz ten budynek na warszavce... ale od drugiej strony lepiej się prezentuje, to znaczy jest bardziej opuszczono-ruderalny

    nick meteor2017

    blog: tomi.blox.pl/html
    dodano: 18 czerwca 2008 8:36

    Wyożyłaś się ? :) Trzeba było zejść z roweru :) Budynek jest wstrętny, okropny, prawdziwe fuuu :) Rośnie kolejny budynek "okręt".

    nick Robert

    blog: www.beavis.blox.pl
    dodano: 18 czerwca 2008 7:09

    Uważaj na siebie.
    Ja, jak ostatnio upadłam i rozbiłam kolana, cieszyłam się, że okularów nie zbiłam
    Ty aparat uratowałaś. Cóż, obie wychodzimy z założenia, że lepiej uratować sprzęt, a ciało jakoś się zagoi.
    Wczoraj skończyłam z piknikiem ( jest zdjęcie z H. Frąckowiak ), dziś zaczęłam Mazowieckie klimaty.
    Buziaczki.

    nick hanula1950

    blog: hanula1950.blox.pl
    dodano: 18 czerwca 2008 0:56

    A nie znam, proszę o linkę...

    nick lavinka
    dodano: 18 czerwca 2008 0:47

    ten przynajmniej jakos wyglada :) polecam zobaczyc sobie jak wyglada slynny 'szkieletor' w krakowie albo bielsku :D

    nick miastowu

    blog: miastowu.fotolog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo konkretnie napisane. Super artykuł.

    OdpowiedzUsuń