Strony

wtorek, 17 czerwca 2008

====== Tory w lesie... ======

Jadę, jadę sobie rowerkiem przez lasek na Kole...


Aż tu nagle... Tory!

2 komentarze:

  1. dodano: 18 czerwca 2008 0:14

    EL niestety nie piecze ciast (a jeśli to na święta i z rzadka), a wszystko przez brak piekarnika. Prodziż to nie to samo. Za to zostawia zupę w lodówce ( i chyba dlatego dziś z głodu nie umarłam, bo nawet z domu nie wyszłam tylko od 10tej biegam między jedny kompiradłem a drugim ) :)

    nick lavinka
    dodano: 17 czerwca 2008 22:50

    Ciastka i ciasta... mmm, u kolegi była w odwiedzinach była mama i go dobrze zaopatrzyła - wczoraj częstował sękaczem, dziś blokiem, na jutro zapowiedział orzechowiec :-)

    nick meteor2017

    blog: tomi.blox.pl/html
    dodano: 17 czerwca 2008 22:45

    @Nomaderro: Prócz chleba są jeszcze ciastka :P
    @Froasia: Wiem, byłam, czytałam, gratulacje :)

    nick lavinka
    dodano: 17 czerwca 2008 21:44

    froasia: w lesie?????
    lavinka: cóż, nie samym chlebem czlowiek żyje :P
    wujek tomi: niestety, nasze... do niczego były...

    nick nomaderro

    blog: warszawamoimoczkiem.blogspot
    dodano: 17 czerwca 2008 21:32

    A ja byłam na Kole w niedzielę. I zrobiłam zakupy ;)

    nick froasia

    blog: tedwie.blox.pl
    dodano: 17 czerwca 2008 20:40

    Widać były to nasze zwykłe rodzime konopie ;-)

    nick meteor2017

    blog: tomi.blox.pl/html
    dodano: 17 czerwca 2008 18:36

    @Nomaderro: Ale Ty masz podejrzaną przeszłość :P
    @Marek.Leg: Tam biegnie (wzdłuż Prymasa) dość wygodna ścieżka rowerowa. Jak będę jechać po niej następnym razem to sprawdzę ten numer 102. Ciekawe czy uda mi się uchwycić ten moment :)

    nick lavinka
    dodano: 17 czerwca 2008 18:13

    Oprócz torów kolei obwodowej przez Lasek na Kole biegła również bocznica do Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 4 i do Fortu Bema - zlikwidowana podczas budowy Trasy Prymasa. Istnieje natomiast do dziś bocznica do Zakładu Torowo-Budowlanego Tramwajów Warszawskich przy Alei Prymasa 1000-lecia 102. To jedyne miejsce w Warszawie gdzie tor kolejowy zamienia się w tor tramwajowy :-)

    nick marek.leg

    OdpowiedzUsuń
  2. dodano: 17 czerwca 2008 18:10

    ostatnio mam tam calkiem blisko... Ostatni raz jednak tam byłem z 10 lat temu, jak wyrosło przy osiedlu pole marihuany, i leciał lud scinać szczyty... Gównem można się było zaczadzić, bo to zwykłe zielsko i ni cholery nie dawało kopa... :P

    nick nomaderro

    blog: warszawamoimoczkiem.blogspot
    dodano: 17 czerwca 2008 17:29

    To już nie pierwsze szyny w mam fociaku :) Te akurat były bardzo błyszczące, bo używane. Spodobało mi się to,że odbijają drzewa. Ja? Sama po lesie? Po pierwsze z bratem. Po drugie w tym lesie jest bezpiecznej niż w centrum :P

    nick lavinka
    dodano: 17 czerwca 2008 17:03

    nie boisz się samemu po lasach chodzić? :)
    widzę, że motyw z aparatem na szynie wciąż żywy ;)

    nick mef

    blog: www.mef.fotolog.pl
    dodano: 17 czerwca 2008 15:11

    Hehehehe!Ciekawe miejsce:)

    nick angelika.flisikowska

    blog: www.atacama.pl
    dodano: 17 czerwca 2008 13:36

    Podobno ostatnio właśnie bezpieczniejsze. Spotkałam sporo spacerowiczów i ani jednego menela :)

    nick lavinka
    dodano: 17 czerwca 2008 12:51

    Parę razy także tam zapuszczałem się na rowerze, ale trochę niebezpieczne jest to przejście przez tory, aby się dostać z Woli na Bielany.
    Pozdrawiam

    nick Konread

    blog: konread.blox.pl
    dodano: 17 czerwca 2008 12:15

    @Sirencityboy: Ale za to było co wysadzać :)
    @Kazu78: Dzięki takim jak ten jeszcze można w Warszawie oddychać bez masek...
    @ToMi: I jak się czuje rower? :)

    nick lavinka
    dodano: 17 czerwca 2008 10:49

    To ja nad tymi torami regularnie po ścieżce rowerowej jeżdżę... zresztą wczoraj też tam jechałem w deszczu na rozruszanie roweru po wizycie w warsztacie :-)

    nick meteor2017

    blog: tomi.blox.pl/html
    dodano: 17 czerwca 2008 10:47

    W sumie ciekawe miejsce ten lasek, taki normalny las prawie w środku miasta.

    nick Kazu78

    blog: warszawa78.blox.pl
    dodano: 17 czerwca 2008 5:13

    podobno w czasie okupacji tam partyzanty na pociagi napadali.tez sobie puszcze wybrali ;-)

    nick scb
    dodano: 17 czerwca 2008 1:43

    Nieładnie, nieładnie :P

    nick lavinka
    dodano: 17 czerwca 2008 1:32

    e tam, zadna nowosc :D zawsze sie tam biegalo z piwkiem po szkole ;)

    nick miastowu

    blog: miastowu.fotolog.pl

    OdpowiedzUsuń