Pięknie ją oczyścili i wygładzili podczas remontu, ale ja chyba jednak lubię odcisk czasu na budynku. Elewacja dużo straciła. Teraz zaczekamy dwadzieścia lat i powinna zrobić się fajniejsza. :)
Czyli zwiedzany od tak zwanej dupy strony czyli ostatniego wejścia na perony z poziomu Chałubińskiego i Wukadki. Remont skończył się jakiś czas temu, a mnie rzadko zarzucało w tę część. Ale w końcu się udało. Ciekawe duże cyferki, trudno się pomylić. ;)