Przejeżdżałam z Kluską obok, to wpadłyśmy na chwilę. Na przełomie wiosny i lata zamiast grobów jest kwietna łąka. I może dobrze. Tylko fragment jest skoszony, tam gdzie są widoczne tablice.
Nie powiem, żebym bywała tu często, bo bym skłamała. Nigdy mi nie było po drodze. Kiedyś z Tomim byliśmy po prostu zwiedzać, innym razem z powodu skrzynki geocache, a teraz po latach z Kluską i tylko dlatego, że jechałyśmy nowym DDRrem obok.
Był kiedyś pomysł, żeby tam przestawić Czterech Śpiących.
OdpowiedzUsuńTo nie był zły pomysł.
OdpowiedzUsuńa ja tam byłem pierwszy raz w życiu po mieszkaniu 15 lat w sąsiedztwie :-)
OdpowiedzUsuńNie powiem, żebym bywała tu często, bo bym skłamała. Nigdy mi nie było po drodze. Kiedyś z Tomim byliśmy po prostu zwiedzać, innym razem z powodu skrzynki geocache, a teraz po latach z Kluską i tylko dlatego, że jechałyśmy nowym DDRrem obok.
OdpowiedzUsuń