Kilka lat już mają, jeden z nich już chyba był na blogu... ale nadal mi tu pasują. Głównie skalą. Na powrót tynku cementowo wapiennego nie ma co czekać w budownictwie, czas zaakceptować to co jest. Wolę tę nowoczesność od nowoczesności lat 90 udającej styl dworkowy w sposób straszliwy.
Ciekawe jak się zestarzeją?
ja wolę te domki obok.
OdpowiedzUsuńTam w Nowych Włochach bywa gorzej. Wiem, widziałem :D
OdpowiedzUsuńMimo wszystko lepiej niż w Łomiankach. ;)
OdpowiedzUsuń