Ostatnio mam szczęście do focenia rzeczy, które mają zniknąć niespodziewanie. Raz graffiti noworoczne, które w tydzień zmieniło się na syrenkowe, teraz rotunda. Sfocona w ostatniej chwili przed zdjęciem szkła. Trochę dziwnie wygląda bez Universalu w tle.
Niestety jest spora szansa, że zniknie w ogóle. :(
Zabawne jest to, że teraz, gdy większości budynku już nie ma, nagle zaczyna się zastanawianie...
OdpowiedzUsuńfaktycznie widok niecodzienny ;-)
OdpowiedzUsuńmieszkając w mieście, i to nie tak daleko, nie odnotowałem jeszcze naocznie rozbiórki uniwersalu, nie mówiąc już o rotundzie.
no ale to efekt przemieszczania się podziemnego w tym rejonie, na dodatek na krzyż ;-)
Ale podobno konserwator naczelny jakiś kazał rozbiórkę wstrzymać? Zdążył?
OdpowiedzUsuńNie zdążył. To znaczy wstrzymał już jak stał goły szkielet. Będą rozbierać po kawałku, aż nagle okaże się, że rotundy nie ma. Stary i sprawdzony numer.
OdpowiedzUsuńKonserwator ma refleks, jak to się mówi, szachisty po zawale.
Usuń