Byłem tam przejazdem rok temu. Nawet nie wiedziałem że to ma taką malowniczą nazwę. Wkrótce u mnie grupa bloków z Gocławia, która ma w trójczłonowej nazwie trzy niezupełnie prawdziwe informacje.
Ze znanych najbardziej mnie irytuje blok (pewnie zwany apartamentowcem) 'Zielone Ogrody' przy Obozowej (gdzie tam miejsce na ogrody, tym bardziej królewskie).
Byłem tam przejazdem rok temu. Nawet nie wiedziałem że to ma taką malowniczą nazwę. Wkrótce u mnie grupa bloków z Gocławia, która ma w trójczłonowej nazwie trzy niezupełnie prawdziwe informacje.
OdpowiedzUsuńale gdy sobie przypomnieć scenerie podneapolitańskie w filmie "Gomorra", to pewne podobieństwo jest.
OdpowiedzUsuńno i kampanila - zupełnie jak w Wenecji! :-)
Ze znanych najbardziej mnie irytuje blok (pewnie zwany apartamentowcem) 'Zielone Ogrody' przy Obozowej (gdzie tam miejsce na ogrody, tym bardziej królewskie).
OdpowiedzUsuńMoże mają jakieś bonsai w piwnicy ;)
OdpowiedzUsuńPleśń mają w kuchni, ot co.
UsuńA ja myslałam, że tylko we Wrocławiu wymyslają nazwy nie z tej ziemi:)
OdpowiedzUsuń