Dziecię przy okazji jazdy "ogórkiem" na Pragę i pikniku dla dzieci pozwiedzało trochę ładnej sztuki i znalazło jej ukryty element niziutko. Przy czym słowo Praga jest bardzo ogólne, bo nie pamiętam adresu i to może być i Grochów i cokolwiek innego.
I młodzież znalazła szczurka.
Oczywiście, widziałem i - oczywiście - nie pamiętam gdzie.
OdpowiedzUsuńZbzikowałam ostatnio na punkcie murali, jak masz więcej, dawaj, proszę:)
OdpowiedzUsuńW Warszawie dużo ich przybyło, jak mam okazję zrobić zdjęcie, to robią. Problem z okazjami, rzadko bywam.
OdpowiedzUsuńU zbiegu Mińskiej i Kamionkowskiej :-)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię ten mural. Tam w okolicy jest ich sporo:)
OdpowiedzUsuń