Jako że mamy kolejną rocznicę powstania, a ja miałam okazję trochę spontanicznie odwiedzić wystawę, dzielę się fotkami. Znalazłam na niej kilka rodzinnych nazwisk, ale nie jestem pewna, jak blisko jestem z nimi spokrewniona i czy w ogóle.
To pierwszy tak duży pomnik upamiętniający cywilne ofiary powstania. 96 słupów i ponad 50 tysięcy nazwisk robi wrażenie. Pomnik umieszczony jest w Parku Powstańców Warszawy, niedaleko cmentarza.
I inne pomniki w okolicy
Najlepsze jest to właśnie gdy coś się spotka spontanicznie i jest to godne sfocenia.
OdpowiedzUsuńWiedziałam o tej wystawie/instalacji wcześniej, bo widziałam ją u kogoś na zdjęciach, ale nie planowałam tu być wcześniej na jesieni. Sam pomysł wycieczki wyszedł spontanicznie, spojrzeliśmy na mapę i doszliśmy do wniosku, że w parku obok będzie bardziej kameralnie niż na Polach Mokotowskich. A o tych słupach przypomniałam sobie później. :)
OdpowiedzUsuńPonoć mają dobudować pawilon.
hmmm. nie widziałem tego jeszcze. chyba robi wrażenie, choć z daleka (na zdjęciach) te słupy przypominają termometry...
OdpowiedzUsuńPolegli-Niepokonani: tę rzeźbę bardzo lubię. To tak przy okazji.
OdpowiedzUsuńJa mam w domu termometr w kształcie pandy, albo pilota od telewizora. Nie przypominają.
OdpowiedzUsuńA co do rzeźby, z daleka jest ładniejsza.
To wygląda jak upiorna książka telefoniczna
OdpowiedzUsuńNa pewno brakuje oznakowania przeskoków np. z SA na SE i SI.
OdpowiedzUsuńTez mam skojarzenia lekarskie...
OdpowiedzUsuń