Wbrew pozorom Tomi nie jest na końcu świata. To są krzaki warszawskie, można powiedzieć zachodni przyczółek, obok ogródków działkowych za obwodnicą, ale jeszcze przed wiaduktem. Za torami jest już Piastów.
he, miałem podobnie, nawet bliżej cętrum: chciałem przejechać "ulicą" M. Drygały, ale skończyła się w tych samych kwieciach, co na zdjęciu. musiałem spaść do wykopu kolei radomskiej...
Miasta są pełne zieleni z całym jej przychówkiem - o jak dobrze!
OdpowiedzUsuńWidać, że to nie koniec świata. Na końcu świata jest napis "Derby XXXVIII".
OdpowiedzUsuńhe, miałem podobnie, nawet bliżej cętrum: chciałem przejechać "ulicą" M. Drygały, ale skończyła się w tych samych kwieciach, co na zdjęciu. musiałem spaść do wykopu kolei radomskiej...
OdpowiedzUsuń