Jakoś tak wyszło, że akcja nałożyła się na częściowe zaćmienie słońca w Polsce - marzec 2015, więc postanowiłam połączyć te dwie okazje. Temat przypadkiem podpasował.
A zatem, fotki z dołu:
I jedna z góry, żeby nie było:
Drugie zdjęcie wyszło zupełnie przez przypadek, zobaczyłam je na podglądzie efektu i postanowiłam zaryzykować... a tu nagle wyszła piękna struktura płaszczyzny słońca. Muszę spróbować przerobić tak zdjęcia z poprzedniego sfoconego przeze mnie zaćmienia, z 2008 roku.
Następne zaćmienie w Warszawie będzie widoczne za 11 lat, ciekawe czy GTWB będzie jeszcze funkcjonować;)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się zdjęcie z góry!
To to, co ma być pełne w Hiszpanii? Może pojadę, jak dobrze trafi w kalendarz. :)
OdpowiedzUsuńrewelacja :) Ale się złożyło!
OdpowiedzUsuńTeż oglądałem, acz nie próbowałem nawet robić zdjęć.
OdpowiedzUsuńVery cool!!! My daughter and I got to witness a solar eclipse last autumn here in Illinois and it was wonderful. Love your photos.
OdpowiedzUsuńRewelacyjne! Drugie jest nieziemskie (no, w końcu słoneczne ;) a trzecie pomysłowe.
OdpowiedzUsuń@Linda @Adrianna - Dziękuję :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie się wpasowałaś w temat akcji, drugie zdjęcie najlepszym z tegorocznego zaćmienia, jakiem widział.
OdpowiedzUsuńDrugie zdjęcie wyszło zupełnie przez przypadek, zobaczyłam je na podglądzie efektu i postanowiłam zaryzykować... a tu nagle wyszła piękna struktura płaszczyzny słońca. Muszę spróbować przerobić tak zdjęcia z poprzedniego sfoconego przeze mnie zaćmienia, z 2008 roku.
OdpowiedzUsuńPoprzednie było w 2011.
OdpowiedzUsuńChyba było za chmurami, albo za słabe procentowo, z jakiegoś powodu nawet nie startowałam z aparatem. Może przegapiłam?
OdpowiedzUsuń