Ostatnio nabieram nawyku focenia od dołu. Dzięki temu obcina mi samochody i wygląda, jakbym spacerowała po prawdziwym mieście, a nie na parkingu. I tak jest w tym miejscu lepiej, odkąd jest stacja Veturilo. Samochody zostały zepchnięte wgłąb. Ale nadal jest ciasno. Nie mogłam się zdecydować, który kadr wstawić, więc wstawiam obydwa.
Ciekawe że samochody na starych zdjęciach dodają im uroku a na nowych nie...
OdpowiedzUsuńTrzebaby jeszcze spróbować ze starymi samochodami na nowych zdjęciach - wtedy okazałoby się, czy to "wina" samochodów, czy fotografów ;-)
OdpowiedzUsuń