Trochę spóźniony wpis, bo miałam być w Warszawie w sobotę i byłam, ale o tak póxnej nocy, że na zdjęcia wybrałam się dnia następnego. Ale poza tym wszystko się zgadza. Jest szczegół? Jest. Jest ukryty? Jest. A co to - będzie w kolejnym wpisie ;)
Miejsce wiadome. Trochę o nim ostatnio było głośno (dosłownie i w przenośni). Kojarzy mi się to cudo z jakimś nadtopionym przewodem z tworzywa sztucznego. Jednak bardzo możliwe, że jest to fragment jakiegoś współczesnego dzieła sztuki ulicznej. :-)
Miejsce wiadome. Trochę o nim ostatnio było głośno (dosłownie i w przenośni).
OdpowiedzUsuńKojarzy mi się to cudo z jakimś nadtopionym przewodem z tworzywa sztucznego. Jednak bardzo możliwe, że jest to fragment jakiegoś współczesnego dzieła sztuki ulicznej. :-)
ciekawa jestem co to jest
OdpowiedzUsuńOdpowiedź jutro ;)
OdpowiedzUsuńWygląda na to, że zdjęli neon Warszawa Powiśle z dolnego budynku przystanku, bo teraz tam ostro remontują. A to wiszą kable elektryczne.
OdpowiedzUsuńWidzę, że lubisz kolejowe klimaty. Tak trzymać.
OdpowiedzUsuńOwszem, czasem aż za bardzo i muszę się pilnować, by nie dawać na blog wyłącznie dworców i pociągów ;)
OdpowiedzUsuń