Czasem jeżdżę sobie na Wschodnią, to cykam coś w przelocie. Kadry takie sobie, ale czasem coś wyjdzie nierozmazanego. Widoki o tyle wyjątkowe, że po trasie kolejowej nie da się łazić, chyba że chce się mandat od sokistów. I dlatego robię zdjęcia. Dla tych co nie mają okazji :)
Dać się da, ale od sokistów bardziej obawiam się o własne życie, bo jak się na kolejki zapatrzę... ;)
OdpowiedzUsuńTeraz "na szczęście" przez dwa miesiące da się bez problemów.
OdpowiedzUsuńTeż lubię stołeczne widoki z pociągów, właśnie dlatego że są nietypowe.
OdpowiedzUsuńLubie fotografowac z pociagu, wlasnie z uwagi na nieco odmienny widok!
OdpowiedzUsuń