Strony

wtorek, 4 czerwca 2013

==== Kościół świętego Michała Archanioła ====

To jedno z tych miejsc, do których się wybieram, wybieram, wybieram i wybieram. I tak dobrze, że byłam kilka metrów obok, by sfocić z daleka. I co? I rozpadał się deszcz, więc tego dnia fociłam już tylko z bramy. I tak to. Jakiś pechowy budynek ;)


I bonusik, resztki po źródełku

12 komentarzy:

  1. fajne. atoli dzwonnicę wolałem w stanie nieoryginalnym, powojenno zredukowanym.

    natomiast jestem bardziej zaawansowany w temacie:
    mam zdjęcia ze środka, tylko trza zrobić wpis.
    dzięki za przypomnienie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sądząc po wpisach innych blogerów, środek jest obłędny. Mam nadzieję, że dotrę tam zanim go zburzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też mam tak z tym wybieraniem..

    OdpowiedzUsuń
  4. koniecznie w słoneczny dzień.
    trzeba tylko zamykać oczy na nową rzeźbę św. Michała, którą proboszcz ....ał z boku nawy.
    burzyć, mam nadzieję, nie będą. może się tylko zsunąć ze skarpy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie martw się - ja dzisiaj w pracy patrzę i mówię: "O, ładna pogoda. Po robocie wyjdę z aparatem w plener". A wracałem do chałupy a tu deszcz. No żesz! :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale gdzie to jest????????????????????????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A "spokojnie jak na wojnie" pyta Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  7. W Warszawie :D

    Konkretnie na Pułąwskiej koło Dolnej, bo jest drugi archanioł na Białołęce, tylko drewniany :)
    Też ładny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie - byliśmy, wpisywaliśmy nawet, ale środek zamknięty. A w niedzielę wbić się trudno, chyba że przed/po mszą/mszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kościół ciekawy, acz z warszawskich dzieł tego architekta bardziej lubię dwa pozostałe (o tylu wiem).

    OdpowiedzUsuń
  10. najlepszy jest w Radomiu, bo przedwojenny. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko co przedwojenne jest najlepsze, no prawie wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już wiem gdzie. Jak wiesz jestem prawdziwym Warszawiakiem, więc swojego miasta nie znam:)
    Dziękuję Ci bardzo
    Vojtek nieuk terytorialny:):) pozdrawia z pochmurnego Żoliborza

    OdpowiedzUsuń