Strony

poniedziałek, 13 maja 2013

====== Na Majówkę! ======

Co prawda pracować miałam na Okęciu, ale wracałam przez wioski. To i bociana spotkałam i stodołę. Jakoś za Jaktorowem w kierunku Międzyborowa. Na pohybel bocianom!




12 komentarzy:

  1. Z uwagi na swój wiek w jakim już jestem - i wilka,BABY JAGI a szczególnie bociana wcale się nia boję. Pozdrawiam -mamy piękny krajobraz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Boję się bocianów, odkąd przyniosły mi w zeszłym roku małe zawiniątko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważaj też na pola kapusty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim znajomym bocian przyniósł zawiniątko podwójne, więc ciesz się, że dostałaś pojedyncze. A rewir podobny (mieszkają w Ursusie), więc może i bocian ten sam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bocianów też żeśmy widzieli zatrzęsienie ostatnio. Trzeba będzie uważać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać mają jakieś normy do wyrobienia, a i bałagan w papierach, bo dzieciaki dostają niekoniecznie Ci, którym zależy. Myśmy się nadziali na bociany alzackie, jakby co to polecam ich skuteczność, bo dziecię udało się nam niesamowicie. Model de lux ;)
    Bocianki

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię bociany, optymistycznie się kojarzą:) Są miejsca, gdzie w jednej wiosce jest zatrzęsienie gniazd - ciekawie to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wioska jak wioska, ale alzackie miasteczko z gniazdami na dachach domów to jednak mało polski obrazek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Boćki dobrze się kojarzą Polakom, bo to zwiastun wiosny i życia :) Chyba wszyscy jesteśmy za życiem? Nawet jeżeli pewne grupy ideologiczne starają się nam wmówić, że jest inaczej..

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam lubię ubranka w czaszki, a wycieczki z Tomim (Meteorem) to już właściwe same trupy. Jak nie mogiła to cmentarz, albo pomnik upamiętniający kolejne trupy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Druga fota bardzo ładna, no i pierwsza ze względu na bociana. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. To pewnie reklama Atlasa się urwała...

    OdpowiedzUsuń