Brama jest zawsze otwarta, bo zgubili klucz i nie ma jak jej zamknąć.
Jak to niektórzy mówią "Pojechałem do Włoszech" parę razy w życiu. Ale jeszcze nie robiłem tam zdjęć.
Włochy mają parę fajnych miejsc do strzelenia - oprócz willi powyżej, jest kościół i parę przedwojennych kamienic i willi. No i jest park z bajorkiem.
Park z bajorkiem (a dokładniej z glinianką) to jest sztuk dwa. I jest trzeci bajorek, znaczy glinianek w zasadzie bez parku.
Bardzo ładna willa:) pewnie w zieleni wygląda jeszcze lepiej:)
Holender - chyba się wybiorę do tej miejscowości.
Chętnie bym się zaszył w górnym pokoiku tej wieżyczki co najmniej na rok i postudiował wczesnośredniowieczne węgierskie kroniki, ech ...
Brama jest zawsze otwarta, bo zgubili klucz i nie ma jak jej zamknąć.
OdpowiedzUsuńJak to niektórzy mówią "Pojechałem do Włoszech" parę razy w życiu. Ale jeszcze nie robiłem tam zdjęć.
OdpowiedzUsuńWłochy mają parę fajnych miejsc do strzelenia - oprócz willi powyżej, jest kościół i parę przedwojennych kamienic i willi. No i jest park z bajorkiem.
OdpowiedzUsuńPark z bajorkiem (a dokładniej z glinianką) to jest sztuk dwa. I jest trzeci bajorek, znaczy glinianek w zasadzie bez parku.
OdpowiedzUsuńBardzo ładna willa:) pewnie w zieleni wygląda jeszcze lepiej:)
OdpowiedzUsuńHolender - chyba się wybiorę do tej miejscowości.
OdpowiedzUsuńChętnie bym się zaszył w górnym pokoiku tej wieżyczki co najmniej na rok i postudiował wczesnośredniowieczne węgierskie kroniki, ech ...
OdpowiedzUsuń