Strony

wtorek, 23 kwietnia 2013

===== Willa z wkładem bibliotecznym =====

Jeszcze zimowe Włochy, park, willa a tam dużo rzeczy do czytania. Niestety Tomi nie sfocił wnętrz, może innym razem :)
A i willa to tak naprawdę Pałac Koelichenów.





7 komentarzy:

  1. Brama jest zawsze otwarta, bo zgubili klucz i nie ma jak jej zamknąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to niektórzy mówią "Pojechałem do Włoszech" parę razy w życiu. Ale jeszcze nie robiłem tam zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Włochy mają parę fajnych miejsc do strzelenia - oprócz willi powyżej, jest kościół i parę przedwojennych kamienic i willi. No i jest park z bajorkiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Park z bajorkiem (a dokładniej z glinianką) to jest sztuk dwa. I jest trzeci bajorek, znaczy glinianek w zasadzie bez parku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna willa:) pewnie w zieleni wygląda jeszcze lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Holender - chyba się wybiorę do tej miejscowości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym się zaszył w górnym pokoiku tej wieżyczki co najmniej na rok i postudiował wczesnośredniowieczne węgierskie kroniki, ech ...

    OdpowiedzUsuń