Ostatnio na blogu zrobiło się pesymistycznie, czas odwrócić wajchę, robimy żart. Padłam, kiedy obejrzałam wystawę pewnego skierniewickiego sklepu. Już samo ucho było zabawne, ale jak człowiek zobaczył rusztowanie z robotnikami... musiałam Wam to pokazać! :)
Remontują wielkie ucho Wielkiego Brata?
OdpowiedzUsuńO, takie sztukie to ja popieram! Reklama dźwignią.
OdpowiedzUsuńświetne!
OdpowiedzUsuńLekkie zaskoczenie, bo ja coś takiego znam z Krakowa...
OdpowiedzUsuńWŚwinoujściu też jest taki audioprotetyk i ta sama rzeżba ucha :)
OdpowiedzUsuńFakt że dowcipnie przedstawiona :)
Może to wizytówka tej firmy :)
OdpowiedzUsuńhaha genialne, ktoś miał świetny pomysł!
OdpowiedzUsuńNiby leczą uszy a ja oczom nie wierzę... :DDD
OdpowiedzUsuńInna sprawa, że te odcięte ucho w połączeniu z pomazanymi szpatułkami, to mi się od razu ze sklepem plastyków skojarzyło :D
OdpowiedzUsuńWpadłem w spam, co by tradycji stało się zadość :D
OdpowiedzUsuń@weldon Dobre skojarzenie!
OdpowiedzUsuń@Marcin Pewnie jakiś sąsiad dorabia spamkomciami, macie to samo IP i gugle Was nie odróżniają.