Strony

niedziela, 24 marca 2013

=== Warszawa z lotu ptaka ===

Ptak metalowy, skrzydła chyba nieżelazne tylko z jakichś skomplikowanych stopów, ale lata i to całkiem wysoko. Widok z roku bodaj 2008, więc ciut niedzisiejszy. Przydałoby się nowsze zestawienie dla porównania, ale chwilowo nie posiadam.
Trochę większe zdjęcia po kliknięciu w zdjęcie i dalej w lupkę nad nim.








9 komentarzy:

  1. A jakiż to obiekt latający Lavinko opisujesz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Obiekt latający czasami widać w kadrze, tj element obiektu latającego czyli skrzydło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A już wiem :) Skierniewicki MIG ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnie dwie fotki, to w zasadzie już nie Warszawa, tylko Piastów i Pruszków. Tworki są ładnie widoczne, z czego pewnie Marcin się ucieszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam, choć osobiście nie przepadam ani za lataniem, ani za fotami 'z góry'. Zdjęcie ze skrzydłem przypomniało mi za to powojenne zdjęcia Warszawy, robione z kukuruźnika - tyle, że niżej, więc i więcej było widać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja latanie nieteges, natomiast Tworki będziemy wszyscy oglądać bezpiecznie z dołu za jakiś czas. Niektórzy wcześniej, inni później :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomniał mi się wiersz Tuwima "W aeroplanie":

    Wielkie góry - jak kupki piasku,
    Wielkie drzewa - jak krzaczki w lasku,
    Rzeki - srebrne wstążeczki,
    Łąki - zielone chusteczki,
    Domy - klocki drewniane,
    Pola - kratki malowane,
    Jeziora - jak donice,
    Pociągi - jak gąsienice,
    Ludzie - jak mrówki,
    Krowy - jak boże krówki,
    A kurek to nawet nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  8. O, jaki piękny wiersz mi przypomniałeś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja wręcz przeciwnie, przepadam za fotografią lotniczą. Za lataniem też, szczególnie takim, kiedy widoki są, jak z tego wierszyka, czyli np. Wilgą.

    OdpowiedzUsuń