Powracamy do jednego z moich ulubionych tematów - kapliczek miejskich. Tu naścienna, z ulicy Chrobrego 8. Znaleziona przez Tomiego. To coś pod kapliczką to prawdopodobnie osłonka kabla zasilającego do oświetlenia... albo kamerki ;)


Niestety budynek częściowo "odnowiono", ekhm.
Sądząc po kablu, w nocy pewnie ma niezłą iluminację ;-)
OdpowiedzUsuńMatki Boskiej Elepśtrycznej ;)
OdpowiedzUsuńA może, po wrzuceniu monety, figurka się rusza i wygrywa melodyjkę? ;)
OdpowiedzUsuńEwentualnie esemsa się wysyła na podany z boku numer :)
Nie, po wysłaniu smsa figurka maluje resztę elewacji.
OdpowiedzUsuńMoże to rodzaj alarmu, w razie włamu do lokalu po sąsiedzku? Madonna przeklina sprawców?
OdpowiedzUsuńO ile pamiętam, to w budynku po sąsiedzku jest komenda ;-P
OdpowiedzUsuńWarszawskie kapliczki podwórkowe to zjawisko absolutnie unikatowe. Zachowało się ich jeszczze bardzo dużo, przede wszystkim w Śródmieściu i na Pradze. Dbajmy o nie.
OdpowiedzUsuń