Przenosimy się do sąsiedniego województwa, choć nadal na Mazowszu (granice regiony nie pokrywają się z podziałem administracyjnym). Skierniewice, park przed dworcem. Rzeźba mi się podoba, choć nie przepadam za dosłownymi, ale to jabłuszko... oboje są słodcy. Niestety rozczarowało mnie otoczenie, ja wiem, fontanna itd, ale mi nijak do tej rzeźby nie pasuje. Ogrodzenie, drzewko... no dobra, drzewko od biedy ujdzie.
Krasnal ogrodowy, foch, one były plastikowe! A tu zdrowe jabłuszko z dużą zawartością żelaza ;) Dziecko zamontowali wiosną zeszłego roku, w marcu było jeszcze dodatkowo ogrodzone techniczną siatką, a może to był już kwiecień, nie pamiętam dokładnie.
Pamiętam ten skwerek doskonale - pełno zieleni, kwiaty, uroczy zakątek. Tak było. Niestety już nie jest :( A jak było - proszę oto link: http://skierniewice24.pl/images/fototeka/index.php/Historia/pocztowki/pocztPow/Rynek-1969r
O, ładna fotka... on był wtedy otynkowany. Hm! Co do dziecka, to jest ono na południe od dworca, mniej więcej na wysokości części między dworcem a trasą szybkiego ruchu z kładką nad torami (kładka na wschód od dworca). Naprzeciwko dworca od południa wybudowała się nowa mieszkaniówka, nawet zgrabna jak na nowe budownictwo.
A zanim posadzono tuje rosły zupełnie inne drzewka przed dworcem: http://skierniewice24.pl/images/fototeka/index.php/Historia/pocztowki/pocztPow/Dworzec_kol_lata50
Ciekawa historia, czyżby nie przetrwały tych 20 kilku lat?
No tośmy się dogadali ;) To nie tak... W latach 50 zasadzono drzewka. Szybko padły. Potem zapewne pod koniec lat 60-tych tuje i one przetrwały conajmniej do 1995 roku.
Dobrze, że z jabłuszkiem, a nie z jabolem. A sama rzeźba bardzo ładna. Czy pasuje? Teraz to chyba nie ma znaczenia, jest zdaje się taki trend do stawiania różnego rodzaju ozdobników bez wyraźnej koncepcji. Bo czy np. żabka na placu zabaw przy Dzielnej tam pasuje?
To jabłko jednak ma wg mnie sens. W Skierniewicach był słynny Instytut Sadownictwa a w nim prof Szczepan Pieniążek pracował nad różnymi odmianami jabłek. Jego osiągnięcia były znane co najmniej w Europie.
Motyw jabłka jest ostatnio popularny w skierniewickiej rzeźbie, na rynku rzeźba właśnie pana Pieniążka, też z jabłonką, też z jabłuszkami. Może to jest pomnik pana Pieniążka, kiedy był dzieckiem? ;)
A mnie się ta rzeźba podobała, nawet ufociłem przedwczoraj :) Inna sprawa, że to było w nocy, a wtedy różne rzeczy urokliwiej wyglądać mogą ;). W dzień nie widziałem.
Szczerze mówiąc to nie kojarzę tej rzeźby no ale dawno mnie w Skierach nie było...
OdpowiedzUsuńBo to nówka sztuka, chyba w zeszłym roku ją montowali.
OdpowiedzUsuńJakby mu się niedobrze po jabłuszku zrobiło, to ma pod nogami kratkę odpływową.
OdpowiedzUsuńA pewnie się zrobi... bo tak na oko, jabłko wygląda na nafaszerowane metalami ciężkimi
OdpowiedzUsuńSłodkie słodkością ogrodowego krasnala, plus artsy metal na dokładkę. Ale ta krata - hm... o co biega?
OdpowiedzUsuńKrasnal ogrodowy, foch, one były plastikowe! A tu zdrowe jabłuszko z dużą zawartością żelaza ;)
OdpowiedzUsuńDziecko zamontowali wiosną zeszłego roku, w marcu było jeszcze dodatkowo ogrodzone techniczną siatką, a może to był już kwiecień, nie pamiętam dokładnie.
Myślę, że nieodparte wrażenie, że dziecko konsumuje jabłko siedząc na bunkrze zniknie jak pojawi się woda w tym korytku dookoła dziury i wzgórka :)
OdpowiedzUsuńTrzeba będzie poczekać na nowa sesję ;)
W nocy może być podświetlone, tzn. kolorowa woda, muszę kiedyś specjalnie się zaczaić.
OdpowiedzUsuńPamiętam ten skwerek doskonale - pełno zieleni, kwiaty, uroczy zakątek. Tak było. Niestety już nie jest :(
OdpowiedzUsuńA jak było - proszę oto link:
http://skierniewice24.pl/images/fototeka/index.php/Historia/pocztowki/pocztPow/Rynek-1969r
Ale to jest rynek chyba (na fotce z linku), dziecko jest tuż przy dworcu.
OdpowiedzUsuńAha :) Gdzieś w tym miejscu?
OdpowiedzUsuńhttp://skierniewice24.pl/images/fototeka/index.php/Historia/pocztowki/pocztPow/img266
O, ładna fotka... on był wtedy otynkowany. Hm!
OdpowiedzUsuńCo do dziecka, to jest ono na południe od dworca, mniej więcej na wysokości części między dworcem a trasą szybkiego ruchu z kładką nad torami (kładka na wschód od dworca). Naprzeciwko dworca od południa wybudowała się nowa mieszkaniówka, nawet zgrabna jak na nowe budownictwo.
A zanim posadzono tuje rosły zupełnie inne drzewka przed dworcem:
OdpowiedzUsuńhttp://skierniewice24.pl/images/fototeka/index.php/Historia/pocztowki/pocztPow/Dworzec_kol_lata50
Ciekawa historia, czyżby nie przetrwały tych 20 kilku lat?
Przydałoby się zdjęcie tuż sprzed remontu, jakieś lata 90. Albo pamięć kogoś, kto mieszka w Skierniewicach od lat i ma pamięć do takich rzeczy.
OdpowiedzUsuńZnalazłem foto z 1995. Wygląda na to, że rosną tam tuje.
OdpowiedzUsuńhttp://skierniewice24.pl/images/fototeka/index.php/Odkrywamy/PKP/PKP95
Czyli drzewka wykorkowały dość szybko...
OdpowiedzUsuńNo tośmy się dogadali ;) To nie tak...
OdpowiedzUsuńW latach 50 zasadzono drzewka. Szybko padły. Potem zapewne pod koniec lat 60-tych tuje i one przetrwały conajmniej do 1995 roku.
Jakieś płożące tuje (albo inna zielenina) są po dziś dzień, ale czy to te same, czy nowe - nie mam pojęcia.
OdpowiedzUsuńDobrze, że z jabłuszkiem, a nie z jabolem. A sama rzeźba bardzo ładna. Czy pasuje? Teraz to chyba nie ma znaczenia, jest zdaje się taki trend do stawiania różnego rodzaju ozdobników bez wyraźnej koncepcji. Bo czy np. żabka na placu zabaw przy Dzielnej tam pasuje?
OdpowiedzUsuńTo jabłko jednak ma wg mnie sens. W Skierniewicach był słynny Instytut Sadownictwa a w nim prof Szczepan Pieniążek pracował nad różnymi odmianami jabłek. Jego osiągnięcia były znane co najmniej w Europie.
OdpowiedzUsuńMotyw jabłka jest ostatnio popularny w skierniewickiej rzeźbie, na rynku rzeźba właśnie pana Pieniążka, też z jabłonką, też z jabłuszkami. Może to jest pomnik pana Pieniążka, kiedy był dzieckiem? ;)
OdpowiedzUsuńTu jest fotka: http://opencaching.pl/upload/19C42DC4-5736-7041-2FFA-401F3F7EC6FC.jpg
OdpowiedzUsuńPowinni też jakoś uczcić Instytut Warzywnictwa. No ale ten nie był aż tak sławny więc może by wystarczył zajączek z marchewką ;)
OdpowiedzUsuńA mnie się ta rzeźba podobała, nawet ufociłem przedwczoraj :) Inna sprawa, że to było w nocy, a wtedy różne rzeczy urokliwiej wyglądać mogą ;). W dzień nie widziałem.
OdpowiedzUsuń