Strony

piątek, 22 lutego 2013

=== Pod latarnią najciemniej ===

Tak powiadają. Ale żeby pod latarnią Latarnik? No no. :) (c) To Mi

9 komentarzy:

  1. Pod latarnią to zazwyczaj nie latarnik staje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tam na odwrocie jest numer telefonu do latarnika serwisującego tę latarnię ;-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie latarnik staje, ale Nika Latar. Tak przynajmniej jest znana w hulaszczych kręgach stolicy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może ta ulica upamiętnia skuteczne zastosowanie środka na reanimację owłosienia?

    OdpowiedzUsuń
  5. No jasne - wyłączona. Wiadomo, najciemniej jest pod latarni(kiem).

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej Lavinko!
    Latarnik we Włochach? A może to dowód, że tam kiedyś, kiedyś morze było?
    Wszystko jest możliwe.
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten warszawski latarnik to zwie się RWE

    OdpowiedzUsuń
  8. Marcin o czymś mi przypomniał... Na myśl nasunął mi napis u mnie na murku: "Pod latarnią stoi, policji się nie boi". :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow great perspective. I love it !

    OdpowiedzUsuń