Może w tytule jest pewne przekłamanie, na pewno jednak topola jest słusznych rozmiarów, większej w tej okolicy nie widziałam. Poza tym jest pomnikiem przyrody, co akurat topolom zdarza się rzadko. Pewnie tylko dlatego jeszcze jej nie wycięto, choć trzyma się na słowo honoru spróchniałego pnia. Przypomniałam sobie o niej przy okazji
wpisu Tomiego, stąd blogowanie synchroniczne ;)
Nie jestem pewna gatunku, prawdopodobnie biała (albo mieszaniec z szarą). Dwa pnie z ogromnego korzenia, jeden nadpalony prawdopodobnie przez piorun.
Jak nie wiecie na jaki temat flejmować, to możemy się pokłócić czy to na pewno topola a nie lipa i czy warto topole nazywać pomnikami przyrody ;)
Topole mają, z tego co czytałem, ograniczoną żywotność i nie będą stać setkami lat, jak dęby. Wobec czego można spodziewać się, że prędzej spróchnieją, połamią się itp.
OdpowiedzUsuńCo do blogowania synchronicznego - jak Kluska za jakiś czas zacznie, to już nikt się nie połapie, co kto napisał i sfocił :D
Lavinka - My? Flejmować? Przecież jesteśmy zgodni i spokojni jak kwiat na tafli jeziora w jasną księżycową noc ;)
OdpowiedzUsuńMarcin - Wszystko ma ograniczoną żywotność...
A jakby się do takiej topoli przykuć albo znicz postawić, to może pożyje dłużej?
OdpowiedzUsuńChociaż, skoro nadpalona, to z tym zniczem może nie jest dobry pomysł ... :?
;)
Pomnik przyrody? Czemu nie. Swoje przeszła, swoje widziała, szkoda tylko, że nie może mówić ;) Niestety nie potrafimy dogadać się z drzewami a mogłaby z tego powstać fascynująca historia.
OdpowiedzUsuńwariag się zarejestrował? Wow! ;-D
OdpowiedzUsuń@meteor - bo Lavinka wyrzuciła z komciów wolnych strzelców :(
OdpowiedzUsuńPrzepraszam za wywalenie anonimów, ale ostatnio miałam atak spamerów, zablokowałam im dojście do jednego wpisu to puścili 40 komciów do różnych wpisów. No niestety, na jakiś czas tak zostanie.
OdpowiedzUsuńTo teraz będziesz szybkim strzelcem :-)
OdpowiedzUsuńWyborowym! ;)
OdpowiedzUsuńTaaa, żytnim może... znaczy chowającym się w łanach żyta.
OdpowiedzUsuńAlbo czystym.
Nie sądzę, żeby wyłączanie anonimów spowodowało, ze moje komcie NIE będą wpadać w śmietnik, ale się zobaczy.
OdpowiedzUsuńdlaczego nie miałaby być pomnikiem przyrody?
OdpowiedzUsuńpoza tym - jak widać - jeszcze stoi i żyje.
znam wspaniałą topolę zdaje się nadwiślańską (czarną), która zdecydowanie powinna być pomnikiem przyrody.
Nie przepadam za zielskiem od dzieciństwa, bo mi topole zasłaniały widok przed oknem, choć mieszkałem na 4 piętrze. Uraz pozostał ;)
OdpowiedzUsuńSorki za szczerość, ale dla tego pomnika przyrody to chętnie zobaczyłbym, jak wygląda bliskie spotkanie z piłą mechaniczną.
OdpowiedzUsuńCo do spamu. Też to mam. Wystarczy zaznaczać, jako spam i potem blogger nauczy się i wszystko pakuje do folderu spam. Cały spam jaki otrzymuje jest angielskojęzyczny.
OdpowiedzUsuńNiestety, niektóre z tych pomników przyrody są zagrożeniem dla ludzi.
OdpowiedzUsuńJa się mogę pokłócić o ciemne fotosy... Zwłaszcza o drugi fotos... :D :P
OdpowiedzUsuńżycie jest największym zagrożeniem dla ludzi.
OdpowiedzUsuń