Przyznaję się bez bicia, zgłaszałam "Misia" właśnie z powodu tego misia. Ale miałam też w rezerwie nie-misie, jakby nie wygrał ;)
Fotki autorstwa To Miego, w Ursusie, podczas styczniowej śnieżycy. To jakiś bonus do nowo wybudowanej mieszkaniówki. Całkiem sympatyczny.
Wspaniały misiaczek.
OdpowiedzUsuńWielki powrót rzeźby osiedlowej :D
OdpowiedzUsuńniezła rzeźbka, molto sympatiko.
OdpowiedzUsuńProszę Państwa - oto miś, miś jest bardzo zimny dziś ...
OdpowiedzUsuńDziś polecamy niedźwiedzinę. Zimne nóżki.
OdpowiedzUsuńFajny jest!:)
OdpowiedzUsuńsad.a.5
bardzo przyjemny miś :)
OdpowiedzUsuńNo tak, teraz wszystko jasne.
OdpowiedzUsuńA to w ogóle nie jest miś, ino niedźwiedź na Niedźwiadku. Dysk-kwali-fik-akcja! :P
A czy czasem, nie powinien jeszcze drzemać w gawrze o tej porze?...Chyba ze poczuł wiosnę..:)
OdpowiedzUsuńbetonowy miś, czyli ku chwale budowlańcom.
OdpowiedzUsuń@I am I: Niedźwiedzie to są w Bieszczadach ;P
OdpowiedzUsuńI na "Niedźwiadku", jak widać na obrazku ;)
OdpowiedzUsuńMiś całkiem sympatyczny :)
OdpowiedzUsuń@I am I - ani niedźwiedź, ani na Niedźwiadku... tylko miś na Skoroszach :-)
OdpowiedzUsuńTak sobie myślę, że to miś do orzechów. Podklada sie orzech pod lapke, pociaga za wajchę i TRRRRACH!
MiśQ całkiem sympatyczny. Gdzie to?
OdpowiedzUsuńTo chyba miś panda...
OdpowiedzUsuń