Strony

piątek, 4 stycznia 2013

== Hamaki i leżaki pod Muzeum Narodowym ==

Wpis na rozgrzewkę dla zmarzlaków :)


18 komentarzy:

  1. Lavinko.
    Wiesz, ze ja tez taki upadek miałem, ze straciłem na moment poczucie rzeczywistości? I dokładnie to pamiętam. A było to w ogródku jordanowskim gdzie spadłem ze starej ciężarówki postawionej ta, żeby się dzieci bawiły. To się zabawiłem:)
    Jurka spotykam od czasu do czasu. Mieszka w tym samym miejscu. A z Jankiem mam się wkrótce spotkać i porozmawiać.

    Lavinko. Robi się moda na hamaki i leżaki. I chyba dobrze. Moda przyszła pewnie ze wsi. Bo tam gdzie wędkuję to ludzie często leżą pod sklepem ale na gołej ziemi:)
    Po spożyciu wina marki MOCNA WIŚNIA.
    A ksiądz prosił z ambony, że jak ktoś już musi to się niech za sklepem kładzie.
    Pozdrawiam jednak z krzesła.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy jeśli położę się na czymś takim na terenie MN, to automatycznie stanę się Wielką Sztuką?

    OdpowiedzUsuń
  3. A propos wpisu vojtka: "z biegiem lat, z biegiem dni" coraz częściej pragnę utracić poczucie rzeczywistości na dłużej :( A logo jak rozumiem to syrenka i barwy miasta obok? Może mnie ktoś oświecić (bo ja nietutejszy) dlaczego czerwona w kształcie śliwki a żółta filiżanki z ubitym uszkiem?

    OdpowiedzUsuń
  4. @Wariag: Oficjalne logo, nie wiem, trzeba spytać autora :)

    @Weldon: No przeca na pierwszej fotce :)
    @Marcin: A to nie wiem, trzeba się spytać pani z krzesełka :)

    @Voytek: W winach nie gustuję, ale poleżeć to bym sobie poleżała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie taki widok letni zimą wcale nie rozgrzewa - on jest dla mnie teraz tak nierealny, że nie dociera do mnie.

    A swoją drogą, gdzie była tabliczka "nie dotykać eksponatów"?

    OdpowiedzUsuń
  6. @wariag - to ja podlinkuję logo, bo tutaj jest pod kątem, może to wyjaśni część wątpliwości: http://blog.tupolska.com/wp-content/uploads/2010/10/zakochaj_sie_w_warszawie.jpg

    A tak na oko, to mi wygląda że chodziło o to żeby logo wyglądało jak namalowane kilkoma maźnięciami pędzlem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm, wiem. Przebiorę się za Hitlera i klęknę w bramie. To zdaje się teraz jest Wielka Sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  8. O, jak ciepło mi się zrobiło gdzieś głębiej.

    OdpowiedzUsuń
  9. @Marcin: Za Lenina! Nie wiesz, co modne ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. @meteor - no tak, wyjaśniło, en face widać jabłko i miskę :)
    @lavinka - 2 razy komcia mi zeżarło :(

    OdpowiedzUsuń
  11. @wariag: Sprawdziłam w spamie, był tylko jak zwykle komć Marcina, Twoich nie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. @lavinka - nie szkodzi, za to u Tomiego się komcie powielają więc bilans-balans :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sztuka leżakowa w MN? To raczej pasuje do Zachęty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Do leżakowania chyba nikogo nie trzeba Zachęcać. No chyba, że przedszkolaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiem co modne, dziś w telewizji była cała awantura o rzeźbę-instalację na Próżnej.

    OdpowiedzUsuń
  16. To Napoleon już niemodny? Hm.

    OdpowiedzUsuń
  17. @wariag - to nie jest miska tylko patera (tyle że jej nóżkę ujeb... urwało) na te owoce. A te owoce, to dlatego, że sarenka promuje zdrowe odżywianie.

    OdpowiedzUsuń