Strony

czwartek, 6 grudnia 2012

=== Salonik między torami ===

Po drodze z resztek Warszawy Głównej do Warszawy Zachodniej albo na odwrót, można trafić na całkiem miły zakątek na świeżym powietrzu. Powiem szczerze, mniejszy bałagan niż u mnie w domu ;)




8 komentarzy:

  1. Może to jakaś offowa wystawa instytutu wzornictwa czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, że to jest nie do odróżnienia!

      Usuń
  2. Musze przyznać, że podobne "saloniki" spotykam spacerując po warszawskich lub podwarszawskich lasach, albo w Puszczy Kampinoskiej, ale tam wyglądają na bardziej opuszczone, bo ten, zdaje się, komuś służy, a tamte ... rozkładają się :/

    OdpowiedzUsuń
  3. "nasze kanapy rozkładają się same!" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Er, zakopirajtuj to - będziesz bogaty!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety to jest już wszędzie. U mnie na Witolinie, przy Grochowskiej też ktoś pod drzewami rozstawił fotele.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny salonik jest w rejonie Pożarowej i Oliwskiej przy dworcu W-Wa Praga. Fajnie by było kiedyś trafić na jakieś "party", ale obawiam się, że bez zaproszenia i krawata ciężko o wjazd.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie pociaga mnie ten salonik ;) no może latem :)

    OdpowiedzUsuń