Strony

czwartek, 15 listopada 2012

====== Barka na Wiśle ======

Niby pływa tego sporo, ale wcale nie tak łatwo trafić. Tomiemu latem się udało :)
Ciekawe co było w tych czerwonych beczkach?

11 komentarzy:

  1. Na pewno nitrogliceryna... albo trotyl

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, na pewno trotylek na małe tupolewki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A może złoto rabowane przez "Sąsiadów"?

    OdpowiedzUsuń
  4. Albo napoje wysokoaktywne... tfu! wyskokowe chciałem napisać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te beczki to, podobnie, jak kapsuły w Wilsonie, kajuty pasażerskie załogi podróżującej, jak widać na obrazku, do Sandomierza.

    Po prawej - kajuta kapitańska ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na bomby głębinowe ;) Jakoweś łodzie podwodne nie działają tam aby?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie tam, to pewnie spirytus na praski brzeg, do Konesera wiozą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ppppłyń bbbbbarkkko mmmooooja... a w tych czerwonych beczułkach jest na pewno groźna broń masowego rażenia, np. płyty Gangu Marcela.

    OdpowiedzUsuń