Strony

wtorek, 25 września 2012

Kamienica na Tamce - pod numerem czwartym

Budynki na Tamce mają to do siebie, że stoją na skarpie, w związku z czym jest spore ryzyko ich osunięcia a co za tym idzie, zawalenia się. Tomi nawet sfocił testowanie pęknięć.

Ja bym się tam bała mieszkać ;)

ładne doświetlenie klatki schodowej, widzicie?

A na pierwszym piętrze balkonu nimo. Co za dyskryminacja!

Gdzieś tu jest urząd

A za rogiem stzrałka do urzędu :)

I detal barierek od spodu

18 komentarzy:

  1. Fajny wichajster, się nie znam ale jak dla mnie to zdizajnowana suwmiarka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. no ale ten to stoi na terasie a nie na skarpie?
    w każdym razie zacna kobyła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten balkon to pewnie zlikwidowali, żeby kto wyższy w czółko się nie stuknął ;)
    Wyraźnie widać, że ten parter, to taka wyższa suterena :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nu ale blisko skarpy, ziemia się pewnie spod fundamentów osuwa. Albo w wyniku... budowy metra? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @weldon: A wiesz, że... rzeczywiście? Może za budynkiem poziom gruntu jest niżej i stąd to zawirowanie poziomów? Hm.

    OdpowiedzUsuń
  6. "kochanie, przynieś mi herbatę z kuchni - leży dwa piętra niżej".

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszczepili kamienicy czipa? Też bym chyba bał się tam mieszkać.

    OdpowiedzUsuń
  8. To podobno był dom akademicki, ech przed wojną to się studiowało, nie to co teraz... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Akademik? Ooo, jak powiem Tomiemu to padnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No, kawał wypaśnej chałupy - podobać się!
    A mieszkać bym się nie bał - w niektórych miejscach na Górnym Śląsku większość domów ma te czy podobne kotwy (szkody górnicze), i jakoś żyją. Nie zazdroszczę, ale i się nie boję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nu i co jakiś czas jakiś blok wysiedlają i wyburzają, bo zagraża życiu ludzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Blogowsky ma słusznego:
    http://www.warszawa1939.pl/index_arch_main.php?r1=tamka_4&r3=0
    i na dodatek (chyba) Lalewicz, mój (chyba) ulubiony budowniczy (bo architekt, to w dzisiejszych czasach trochę obelga).
    nie dziwota, że zacna kobyła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej Lavinko!
    Właśnie wczoraj Tamką jechałem. Jestem tu bardzo rzadko. Jechałem na pogrzeb na Bródno.
    Muszę się po prostu jednak przespacerować normalnie i poobserwować.
    Wpadnij do mnie i posłuchaj jak Otylia ocenia nasze AMSTERDAMSKIE WAKACJE.
    Za dużo sie u mnie dzieje i nie mogę dać wpisu o naszym spotkaniu. Ale dam. Jak zdrowie córki?
    Pozdrawia zdrowy Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  14. To nie był żart. Otylia spakowała się szybciej:)
    Lavinko. W każdym razie polecam Amsterdam i najlepiej sobie zwiedzać piechotą. Po co masz co chwila wiązać rower?
    Otylia kilka razy obroniła mnie przed atakiem gangów rowerowych:)
    Tylko oni rządzą w Amsterdamie:)!
    Pozdrawiam Lavinkę i córeczkę:)
    Właśnie wróciłem ze spotkania po pogrzebie czyli konsolacji?
    Vojtek żałobnik

    OdpowiedzUsuń
  15. Tego nie wiedzialam, dzieki za foty i opisy, Lavinko:)
    sad.a.5

    OdpowiedzUsuń
  16. Suterena? To może jednak się wypiętrza, a nie osiada? Hę? Kiedyś piwnica, teraz prawie parter. To ja na świeżo po rzeszowskiej trasy podziemnej, piwnicami rynku... gdzie jedna z piwnic kiedyś była nad ziemią i ma jeszcze okna i portal ;-D

    OdpowiedzUsuń
  17. Lavinko. Dałem nowy wpis. Jest tam tez i o Tobie:)
    Dostałem się na blog Forum Gdańsk 2012!
    I też dzięki Tobie bo wpadasz od czasu do czasu do mnie.DZIĘKUJĘ
    Blog Forum jest w nadchodzący weekend.
    A Tamke już komentowałem.
    Pozdrawiam serdecznie Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  18. W takim razie Lavinko pozdrawiam serdecznie Twojego NIEMĘŻA bez formaliny!
    Niemąż i to jeszcze bez formaliny! Tego jeszcze nie słyszałem!:):)
    Fajnie piszesz o Żyrardowie.
    To właściwie oznacza obowiązek tam pojechania i zwiedzania. Przez to miasto tylko do Łodzi jechałem.
    Pozdrawiam NIEŻONĘ bez formaliny.
    Vojtek mążniemążsamniewiemjakijestterazmujstatus???

    OdpowiedzUsuń