Czyli apdejcik sztukowy dzięki wizycie Tomiego tamże. Powiem, że tym razem nawet nawet. Przynajmniej jakiś kontekst jestem w stanie odczytać, a i forma mi odpowiada. :)
Jestem na Stacji Marymont codziennie. Ale tego nie widziałem. Spieszę się do pracy:) Tak to przypomina ACTA i protesty. Pozdrawiam wszędobylską SpeedyPaulinę Vojtek
Jestem na Stacji Marymont codziennie. Ale tego nie widziałem. Spieszę się do pracy:)
OdpowiedzUsuńTak to przypomina ACTA i protesty.
Pozdrawiam wszędobylską SpeedyPaulinę
Vojtek
Sam fakt że to jest w metrze jest piękny...
OdpowiedzUsuńWarholowskie (nie mylić z warcholstwem ;) ) ujęcie Anonymusa ;)
OdpowiedzUsuńA ja często jestem ... koło metra :)
OdpowiedzUsuńMuszę kiedyś, w końcu, zajrzeć tam na dół, bo widzę, że mi ciągle coś umyka.
Z drugiej strony, tak w zasadzie, to nie umyka :D
O, firma plus postanowiła się podłączyć - od dzisiaj każdy V jak Anonymous jest chodzącą reklamą plusa. Pięknie!
OdpowiedzUsuńA mnie się to w ogóle nie podoba. Ale ja się nie znam :D
OdpowiedzUsuńAlbo to Dali, albo Don Kichot, albo Napoleon III albo... nie wiem kto?
OdpowiedzUsuńJędruś Warchoł no. Może Tomi zrobi niedługo o nim wpis. ;)
OdpowiedzUsuń@wariag - Guy Fawkes
OdpowiedzUsuń@lavinka - Ty piszesz o tym jak zrobione, do czego nawiązuje, a wariag zapewne o maskę pyta
@wariag: To od tych jest: http://pl.wikipedia.org/wiki/Anonymous_(aktywi%C5%9Bci_internetowi)
OdpowiedzUsuńACTA, Warhol, komercyjny wzór... miodzio. Faktycznie, teraz się łyka obrazy bezrefleksyjnie ;]
OdpowiedzUsuńDobra, dobra - wiem swoje ;) To tajemniczy Don Perdro z Krainy D(r)eszczowców.
OdpowiedzUsuńA powiem Ci, że pewne podobieństwo istnieje. ;)
OdpowiedzUsuń