Miś jest ekstra, tylko mnie zawsze wyloty tych działek trochę deprymują.A wpisami na murze bym się za bardzo nie kierował.Pomysłowość ludzka, gdzie i co napisać czy namalować nie zna żadnych granic :)
dowód, że można sympatycznie i zabawnie, a nie koniecznie budować pseudoświątynię wody, albo zapodać ordynarny kran.:-)
Miś oddany pieczołowicie, fakt. Ale i tak bardziej podoba mi się kamieniczka z tyłu, nawet ufajdana przez syfiarzy.
Nie wszędzie - u mnie go jeszcze nie było :)
piotrze - niedopatrzenie chyba :-)
Troszke inne zakończenie wierszyka znam, takie dla mniej grzecznych dziewczynek...?
Miś jest ekstra, tylko mnie zawsze wyloty tych działek trochę deprymują.
OdpowiedzUsuńA wpisami na murze bym się za bardzo nie kierował.
Pomysłowość ludzka, gdzie i co napisać czy namalować nie zna żadnych granic :)
dowód, że można sympatycznie i zabawnie, a nie koniecznie budować pseudoświątynię wody, albo zapodać ordynarny kran.
OdpowiedzUsuń:-)
Miś oddany pieczołowicie, fakt. Ale i tak bardziej podoba mi się kamieniczka z tyłu, nawet ufajdana przez syfiarzy.
OdpowiedzUsuńNie wszędzie - u mnie go jeszcze nie było :)
OdpowiedzUsuńpiotrze - niedopatrzenie chyba :-)
OdpowiedzUsuńTroszke inne zakończenie wierszyka znam, takie dla mniej grzecznych dziewczynek...?
OdpowiedzUsuń