Zamiast takich tabliczek to powinny być jakieś kolce albo inne cholerstwo - żadne tabliczki chamstwa nie zatrzymają.
mmmhm. kiedyś to miejsce wyglądało zgoła odmiennie -pokazanie nastąpi za jakiś czas u mię.
Ciężko historycznie rozgryźć tego orzełka... może jeszcze napoleoński?
Bukowińska albo Cieszyńska. Nie lubię tej okolicy akurat.
Tabliczka częściowo chyba działała, bo akurat przejście nie było zastawione. :)
spieszmy się przejeżdżać ludzi, tak szybko przechodzą.Marcinie, okolica ta ma swoje zalety i historię, ale te ukryte są pod warstwą współczesnego guana mieszkaniowego.
Er - ja jej nie lubię z innych przyczyn niż paskudny wygląd.
Bukowińska- "apartamenty" z tektury dla przyjezdnych. orzełek tam stoi, bo to apartamenty POD ORŁEM. nie żartuję...
Dobrze że nie jest biały i nie przybili go gwoździami do czerwonej płachty ;)
Zamiast takich tabliczek to powinny być jakieś kolce albo inne cholerstwo - żadne tabliczki chamstwa nie zatrzymają.
OdpowiedzUsuńmmmhm. kiedyś to miejsce wyglądało zgoła odmiennie -
OdpowiedzUsuńpokazanie nastąpi za jakiś czas u mię.
Ciężko historycznie rozgryźć tego orzełka... może jeszcze napoleoński?
OdpowiedzUsuńBukowińska albo Cieszyńska. Nie lubię tej okolicy akurat.
OdpowiedzUsuńTabliczka częściowo chyba działała, bo akurat przejście nie było zastawione. :)
OdpowiedzUsuńspieszmy się przejeżdżać ludzi, tak szybko przechodzą.
OdpowiedzUsuńMarcinie, okolica ta ma swoje zalety i historię, ale te ukryte są pod warstwą współczesnego guana mieszkaniowego.
Er - ja jej nie lubię z innych przyczyn niż paskudny wygląd.
OdpowiedzUsuńBukowińska- "apartamenty" z tektury dla przyjezdnych. orzełek tam stoi, bo to apartamenty POD ORŁEM. nie żartuję...
OdpowiedzUsuńDobrze że nie jest biały i nie przybili go gwoździami do czerwonej płachty ;)
OdpowiedzUsuń