Strony

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

=== Nie doczekałam się na tramwaj ===

Był styczeń, -10 stopni Celsjusza, tory, przystanek, słup trakcyjny, na przystanek trafłam dzięki drogowskazom... i nic. Żadnego tramwaju! Pewnie dlatego, że ostatni odjechał stąd w październiku 1971 roku. Spóźniłam się z urodzeniem ponad 6 lat, a na sam tramwaj ponad 40 :)
Przystanek odnajdziecie na Bródnie, na tyłach ulicy Wysockiego, dokładniej na starym jej przebiegu, lecącym bliżej Wisły. W pobliżu jest stacja benzynowa, czy myjnia, czy coś w tym stylu (nie znam się).










23 komentarze:

  1. wariag 19582.04.2012, 21:20

    Wot, politika ... z początkiem 1971 wpadł do Wawy "ekspres ze Ślunska" i wymiótł większość KC PZPR a przy okazji stare, sanacyjne jeszcze tramwaje;) Ten i tak trzymał się jeszcze dzielnie kilka miesięcy, ale w obliczu VII zjazdu partii pagib i on...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo to był tramwaj z lat 20, sanacyjny jaki albo nawet ciut wcześniejszy (nie pamiętam kiedy Piłsudski doszedł do władzy) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wariag 19582.04.2012, 22:36

    @lavinka - wkręcasz mnie jak wujek Huann z tym bąblem? ;) Przeca tam stoi jak byk - linię uruchomiono w 1924. A Dziadek w listopadzie 1918 zjawił sie w Wawie, zjadł u jakiejś pani swe ulubione słone ciasteczka (czy cuś podobnego), wyszedł na balkon i tak to się zaczęło...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam pamięci do dat, przez co z historii zawsze byłam noga. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale bruk, a także i słupki - megaklasa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przewrót majowy był w 1926

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeca sama napisała, że żaden przewrót, jeno po(w)stanie styczniowe...

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak po prawdzie to długo nie po(w)stałam, tuptałam sobie po okolicy z aparatem i bez aparatu, co by nie zamienić się w bryłkę lodu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A nie było to już aby rewo-lód-cja lutowa?

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorki fajnie dobrałaś :-)
    A bruk jak czyste złoto...

    OdpowiedzUsuń
  11. @Meteor: Na pewno styczniowa, sprawdzałam w logach skrzynki :)

    @Witold: Słońce ozłociło. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wariag 19583.04.2012, 12:31

    @meteor - w 1926 to Dziadek po sulejowskim dobrowolnym wygnaniu porzadek z sejmokracją zrobił;) A w 1918 chcąc mu przypomnieć PPS-owską przeszłość na Zamku Królewskim wywieszono czerwony sztandar. Ale ponoć nie był tym pomysłem zachwycony. A ciatseczka były z makiem :) W sierpniu 1920 warszawskie tramwaje (ale nie te Lavinkowe) dowoziły wojsko prawie na same pozycje bojowe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zimno faktycznie musiało być, bo minę masz nietęgą ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewolucja Styczniowa powiadasz? Kurczę, mam braki w historii...

    OdpowiedzUsuń
  15. wariag 19583.04.2012, 15:35

    @meteor - no gdyby tak baaardzo się postarać mooocno naciągnąwszy temat to może to-to pod "rewolucje styczniową" da się podciągnąć;) http://pl.wikipedia.org/wiki/Krwawa_niedziela_(Petersburg_1905)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lavinko, do głowy nigdy mi nie przyszło zakładanie ochraniaczy na wędrówki miejskie - ależ ze mnie wiejski kmiotek, tyle razy z mokrymi nogawkami wracałam do domu! dzięki za inspiracje, ochraniacze są nie tylko w góry :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak, zwłaszcza na etap odwilży miejskiej z dużą ilością soli. Ale podczas mrozów także się przydają, raz że izolują ładnie od śniegu, dwa że jest cieplej w nogi. Oczywiście nie pasują do szpilek, ale kto chodzi w styczniu w szpilkach? Odkąd je kupiłam, w górach byłam ledwie kilka razy, a przydają się przez całą jesień, zimę i przedwiośnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zwłaszcza że i w mieście potrafimy jakieś krzaki i bezdroża przekosić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak po prawdzie głównie właśnie to. Reszta miasta służy do przemieszczania się pomiędzy nimi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zimno mi się zrobiło patrząc na pierwsze zdjęcie, brrrr...
    Buziaki urodzinowe ci posyłam. Dużo radości.
    Bądź szczęśliwa.
    http://fotkihanuli1950.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. o tym przystanku piszą też w uroczym varsavianistycznym kryminale: http://wyborcza.pl/1,75517,3898750.html

    OdpowiedzUsuń
  22. "Na warszawskim Bemowie, na stosunkowo niedawno oddanej do użytku pętli tramwajowej, motorniczy odkrywa trupa" - to chyba chodzi o przedwojenną pętlę na Boernerowie. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lavinko, nie macie racji (Ty i jandapanda). Chodzo o pętlę tramwajową Nowe Bemowo. Książka "Przystanek śmierć" została wydana w 2007 roku. Pierwsze zdanie: "Tramwaj linni 12 wjechał na pętlę Nowe Bemowo". Polecam tę książkę. Opisowo można ją porównać do "Złego" Tyrmanda. Autor osadził akcję w realnych fragmentach Warszawy. Obecnie jedyne co się nie zgadza to przebiegi linni tramwajowych i autobusowych. ZTM dba żebyśmy się zbytnio nie przyzwyczajali :-(.

    OdpowiedzUsuń