Tego się na pewno nie spodziewaliście.
Weldon po małej podpowiedzi był najbliżej, ale nadal nie przyszło mu do głowy to, co ujrzeliśmy z Tomim. A ujrzeliśmy (chyba) Smarta, który zamiast lakieru miał zieloną sztuczną trawkę. Ciekawe czy na wiosnę wyrosną mu stokrotki? Moim zdaniem wszystkie samochody powinny tak wyglądać ;)

Resztę wrzuciłam do
Maluszków.
To "lustereczko powiedz przecie" wygląda jak rosiczka okrągłolistna (owadożerna) ;)
OdpowiedzUsuńPrzez Ciebie spedziłem tam wczoraj 20 minut jak kretyn z aparatem niemalże czołgając się w zaroślach... Dobrze, ze chociaż zrobiłem na własny użytek kilka zdjęć ;)
OdpowiedzUsuńSebik - to się nazywa poświęcenie by rozwiązać zagadkę ;-D
OdpowiedzUsuńSzkoda że ta trawa nie jest żywa ;->
W CSW w latach 70 obsadzano rzeżuchą kostium kąpielowy - to chyba taka trawestacja...
OdpowiedzUsuń@Wariag: Mam bardziej skojarzenie z okiem i rzęsami :)
OdpowiedzUsuń@Sebik: Szacunek! :)
Pytanie było tendencyjne :D:D:D ;)
OdpowiedzUsuńJakby była żywa, to by znaczyło, że kierowca wachą kwiatki od spodu za życia :D
@lavinka - rosiczka to drugie moje skojarzenie. Nie bedę w tak doborowej kompanii rozwodził się nad tym jakie było to pierwsze ;)
OdpowiedzUsuńBłagam, to nie fotomontaż?
OdpowiedzUsuńbo do prima aprilis zostało trochę...
;)))
Nie mogłam się doczekać, żeby wreszcie wstawić. :)
OdpowiedzUsuń@weldon =- sle tylko wtedy, gdyby dosiał stokrotki ;-P Tak to tylko wąchanie trawy... żeby palić, to musiałby obsiać też opony ;-D
OdpowiedzUsuńszkoda, że to nie rzeżucha :-)
OdpowiedzUsuńMoże nie rzeżucha, ale za to trwała i odporna na ścieranie. No i na lakierze się oszczędza. :)
OdpowiedzUsuńToto się myje, strzyże czy uprawia?
OdpowiedzUsuńDopóki jest sztuczne, to chyba czesze ;-)
OdpowiedzUsuń