No dobra, bez kropek. Ale czarna jak smoła! Pierwszy raz na taką trafiłam. Czarna niemal w całości, inny kolor miały tylko łapki. Spotkana w Łazienkach. Foto (c) To Mi
@Wariag: To pewnie przez te "znaczki": <> Lepiej wstawiać goły tekst i gołe linki. @Wisien: Czarna kaczka nadziewana? Huhu. I co ciekawe w tej frazie Warszavka już na 3 miejscu :) Ale to chyba jednak mutant, prawdziwa czarna kaczka amerykańska wygląda nieco inaczej, ma jasny dziób i delikatne białe przebarwienia na skrzydłach. Ta była czarna jak smoła. http://en.wikipedia.org/wiki/File:Blackduck.jpg
Jest też afrykańska i pacyficzna(nie wiem jak przetłumaczyć) http://en.wikipedia.org/wiki/African_Black_Duck http://en.wikipedia.org/wiki/Pacific_Black_Duck
No to pchajmy Warszavkę w górę Panie i Panowie... ta czarna kaczka dlatego jest tak nietypowo czarna z powodów, o których już wspomniałem. Czym może być nadziewana taka marynarska czarna kaczka? Ano np starymi mapami nawigacyjnymi, tabelami pływów, mazutem może być czasami faszerowana. Możliwości jest sporo ;)
Niestety się pośpieszyłam, tak naprawdę jest na drugiej stronie. Jak się ma gugiel plusa, to wsio, co się wrzuca na bloggera lub udostępni na gplusie (oraz to co udostępnią znajomi z gugiel plusa) ląduje wyżej jako wstawka do wyników. Odkryłam to wchodząc z innej przeglądarki, na której nie byłam zalogowana. Ot ciekawostka.
Myślę, że kaczka powinna być nadziewana czarnym kawiorem, będzie bardziej strawna w porównaniu do kaczki z nadzieniem z farby drukarskiej :)
Lav - nawet bez g+ gógiel pozycjonuje wyżej własne strony, w tym blogera. W sumie trudno się dziwić, choć rozpoczęcie wojny z fb nie wyjdzie im chyba na dobre.
Full zestaw to: danie pierwsze - czarnina (jadł to ktoś, bo ja w dawnych czasach tak), danie drugie - czarna kaczka nadziewana, zapitka - czarna polewka.
Czernica albo głowienka, na pewno samica. Ale czarna - rzeczywiście, jak smoła; nawet jak na te gatunki. Nb. coraz ich więcej ostatnio, a zaś łysek coraz mniej...
Może parę minut wcześniej nie była czarna, tylko przechodziła koło czegoś...
OdpowiedzUsuńI może miała kropki bordo...
OdpowiedzUsuńI może gryzła trawę kręcąc... kuprem!
OdpowiedzUsuńNic nie wiecie ... ta kaczka to duch "Murzyna z załogi <>" ;)
OdpowiedzUsuńNie wiem czymu mi zżarło z załogi "Narcyza". Pewnie robota kaczki...
OdpowiedzUsuńyo, nigga...
OdpowiedzUsuńznaczy, głowienka :-)
Jest to szczególna odmiana kaczki. Polecam wpisać w Googla "czarna kaczka" i zobaczyć czego będzie najwięcej w wynikach. :-)
OdpowiedzUsuń@Wariag: To pewnie przez te "znaczki": <> Lepiej wstawiać goły tekst i gołe linki.
OdpowiedzUsuń@Wisien: Czarna kaczka nadziewana? Huhu. I co ciekawe w tej frazie Warszavka już na 3 miejscu :) Ale to chyba jednak mutant, prawdziwa czarna kaczka amerykańska wygląda nieco inaczej, ma jasny dziób i delikatne białe przebarwienia na skrzydłach. Ta była czarna jak smoła.
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Blackduck.jpg
Jest też afrykańska i pacyficzna(nie wiem jak przetłumaczyć)
http://en.wikipedia.org/wiki/African_Black_Duck
http://en.wikipedia.org/wiki/Pacific_Black_Duck
Czarna owca w rodzinie.
OdpowiedzUsuńNo to pchajmy Warszavkę w górę Panie i Panowie... ta czarna kaczka dlatego jest tak nietypowo czarna z powodów, o których już wspomniałem. Czym może być nadziewana taka marynarska czarna kaczka? Ano np starymi mapami nawigacyjnymi, tabelami pływów, mazutem może być czasami faszerowana. Możliwości jest sporo ;)
OdpowiedzUsuńNiestety się pośpieszyłam, tak naprawdę jest na drugiej stronie. Jak się ma gugiel plusa, to wsio, co się wrzuca na bloggera lub udostępni na gplusie (oraz to co udostępnią znajomi z gugiel plusa) ląduje wyżej jako wstawka do wyników. Odkryłam to wchodząc z innej przeglądarki, na której nie byłam zalogowana. Ot ciekawostka.
OdpowiedzUsuńMyślę, że kaczka powinna być nadziewana czarnym kawiorem, będzie bardziej strawna w porównaniu do kaczki z nadzieniem z farby drukarskiej :)
Lav - nawet bez g+ gógiel pozycjonuje wyżej własne strony, w tym blogera. W sumie trudno się dziwić, choć rozpoczęcie wojny z fb nie wyjdzie im chyba na dobre.
OdpowiedzUsuńWitam. Świetny blog. Zapraszam także do odwiedzenia mojego. :) www.lavelay.bloog.pl
OdpowiedzUsuńKaczka nadziana farbą drukarską? To jakaś burgerowa wersja czarnej polewki?
OdpowiedzUsuńTez się zastanawiałam, czy "czarna kaczka" podawana jest zamiennie z czarną polewką :)
OdpowiedzUsuńFull zestaw to: danie pierwsze - czarnina (jadł to ktoś, bo ja w dawnych czasach tak), danie drugie - czarna kaczka nadziewana, zapitka - czarna polewka.
OdpowiedzUsuńA na deser "murzynek". Kaczy, oczywiście.
OdpowiedzUsuńTo jest kaczor, stąpający po cienkim lodzie.[
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Czernica albo głowienka, na pewno samica. Ale czarna - rzeczywiście, jak smoła; nawet jak na te gatunki.
OdpowiedzUsuńNb. coraz ich więcej ostatnio, a zaś łysek coraz mniej...