Czyli po wielu latach kulty "Miś" powrócił na Glinianki Sznajdra. W urzędzie gminy Bemowo pracują morowe ludziska! :)
A glinianki w środku dnia wyglądają jak wieczorem, bo jest listopad w środku pażdziernika, szlag jego mać!
fotki (c) To Mi
A dla koneserów film.
Apdejt:
Miś także u Tomiego dziś :)
O żesz, ale fajny miśq. A glinianki te zwiedzałem raz i stwierdziłem, że bez kaloszy więcej tam nie pójdę.
OdpowiedzUsuń"Łubu-dubu, łubu-dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu, niech żyje nam" ;)
OdpowiedzUsuńNo popatrz - rzadko tamtędy jeżdżę, bo przejazd przez 'kanał włoski' zamknięty na głucho, ale widzę, że się muszę wybrać :)
OdpowiedzUsuńBemowo chwaliło się tym od jakiegoś czasu, bo to pomysł radnych bodajże, ale jak byłam ostatnim razem to go jeszcze nie było. Tym bardziej ucieszyłam się z fotek, który podesłał Tomi. Teraz jego wpis też już jest, podlinkowałam go na dole pod wpisem.
OdpowiedzUsuńSceny z Misia nie bez przyczyny są kultowe, ale też trzeba wpatrywać się w trzeci plan by dostrzec różne perełki :)
No to trzeba się będzie wybrać i uwiecznić tego misia :)
OdpowiedzUsuńTo jest miś na miarę naszych możliwości!
OdpowiedzUsuńJest to miś grubymi nićmi szyty i wiemy, lep jakiej propagandy kryje się za tymi nićmi!
OdpowiedzUsuńO, czytałam o tym już jakiś czas temu, a wciąż nie miałam okazji się wybrać. Super, że przypomniałaś!
OdpowiedzUsuńDaleko nie mam,ale jeszcze mnie tam nie zaniosło. A pomysł z misiem przedni.
OdpowiedzUsuń