Strony

czwartek, 15 września 2011

==== Ballada o czerwonej Syrence... ====

Takie oto cudo spotkałam jadąc autobusem ulicą Żeromskiego. Takim samochodem to się można wozić ;)

13 komentarzy:

  1. Och piękny! Gdzie ona stoi dokładnie? Muszę dopaść właściciela koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bossssssssssska skarpeta! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nieźle się wkomponowuje w nowoczesną architekturę. Śliczna...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest Christine w wersji mazowieckiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Jarrko: Była przy przystanku autobusowym... to chyba skrzyżowanie Żeromskiego z Perzyńskiego.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, u dziecka tam bywam :D
    Ale tej nie spotkałem :(

    A, tak w ogóle, to podobno jest chętny, do odtworzenia Syreny Sport ...

    To by było dopiero cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. E, cabrio... Chyba wolę Volkswagena New Beetle'a w cabrio. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Hehe też miałem skojarzenie z Christine :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Akurat wyszedłem na chwile po bułki...

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest piękna syrenka! I to chyba De Luxe?
    Niedawno widziałem piękną, biała syrenkę w Warszawie.
    W moim nowym wpisie jest instrukcja jak Dostać się na Blog Forum Gdańsk 2011.
    Może i Ty tam będziesz? Warto spróbować.
    Do Pauliny napisał Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  12. Piotrek Ceglowski, bo juz wtedy, gdy byl studentem filozofii, projektowal taka Syrene Cabrio, Holka, z Zoliborza...
    sad.a.5@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń