Ten temat GTWB wyjątkowo przypadł mi do gustu, niestety wyjazd do Alzacji zabrał mi mnóstwo czasu i obawiałam się, że z akcji nici. Ale zabierając od Longina rowerki z Białołęki, postanowiliśmy jechać przez Żerań i oto jakie piękne rury trafiłam na jednym z mostków technicznym nad kanałem. :)
O, temat faktycznie niezły.
OdpowiedzUsuńA fe, paskudztwo ;)
OdpowiedzUsuńTo są kawałki Obcego, który się wessał w glebę i wysysa z niej składniki mineralne i takie tam...
OdpowiedzUsuń@Robert: No to się przyłącz :)
OdpowiedzUsuń@I am I: Nie znasz się ;P
@Marcin: A może to są pułapki na rybki? Zasysa rybę i prosto do supermarketu :)
A fe, zassane rybki? to już wolę obcego ;)
OdpowiedzUsuńTrzeba przyznac, że temat dawał wiele mozliwości interpretacyjnych;)
OdpowiedzUsuńNiezłe rury!
OdpowiedzUsuńO rane, tak brzydkie, że aż fajne.
OdpowiedzUsuńNo nie znam się - lubię beton w stanie czystym, brutalistycznym i takież rury, ale takie potargane jak ten sad z piosenki, to już nie ;)
OdpowiedzUsuńTe wąskie to nawet nie wiem, do czego służą. Jest kurek, więc pewnie gaz ;)
OdpowiedzUsuńPodejrzewam wodę, w końcu są izolowane :)
OdpowiedzUsuń