Głównie dzięki funduszom Francuzów mieszkających w Polsce mamy powrócone popiersie Napoleona z orłami. Troszku robi za dziadka parkingowego, ale co robić, taki czas że samochody są wszędzie. Jest to kopia oryginalnego popiersia (zachowanego fragmentu), które jest w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego. Plac już nie nosi jego imienia... i może lepiej ;)


A oryginalne popiersie stało przed wojną u wejścia do Wyższej Szkoły Wojennej na Koszykowej.
OdpowiedzUsuńJak dla mnie bez sensu jest ten pomnik, ale i tak najgorszy to jest Kościuszko:)
OdpowiedzUsuńto znaczy: najgorszy z nowych pomników, bo jest jeszcze kilka starszych - jeszcze gorszych;-)
OdpowiedzUsuńA skrzynkę złupiłaś ?
OdpowiedzUsuńNo właśnie nie wiedziałam, że jest i nawet nie szukałam :)
OdpowiedzUsuńJa wiem.
OdpowiedzUsuńNiech wstawią wszystkie pomniki powstałe po 1989 do Zamku Ujazdowskiego i niech nie wypuszczają.
Nie podoba mi się ten pomniczek... To chyba taka zapchajdziura dla miasta.
OdpowiedzUsuńNie podoba widzę Wam się ten pomnik. Zatem to pewnie zemsta cesarza zza grobu na tych nielojalnych generałach, którzy po 1815 przeflancowali się do armii WKx Konstantego:)
OdpowiedzUsuńPomnik pomnikiem, ale przede wszystkim nie rozumiem koncepcji zagospodarowania tego placu. Dwa pomniki, między nimi parking... bez sensu.
OdpowiedzUsuńMnie się podoba np. popiersie, ale nie podoba mi się dół postumentu (schodki już mogą być) no i litera N, która nieodmiennie kojarzy mi się z rycerzami Ni :)
OdpowiedzUsuńMnie się pomnik podoba, ale miejsce cokolwiek dziwne. Chociaż może się czepiam. Muszę się chyba przejść i ocenić na własne oczy.
OdpowiedzUsuń