Fajnie by było, żeby metro jechało przez Wisłę do Tarchomina. To znaczy pod Wisłą. Tarchomin jest większy od niejednego wielkiego miasta! Pozdrawiam jednak z Zoliborza:)
Nieco zaspałam z tematem (w poniedziałek będę daleko od Wawy i nie zdążę dodać wpisu na Akcję, bo nie mam zdjęć zresztą) - za to będzie wpis szynowy na wcc czyli Warsaw Cycle Chic.
Ktoś kiedyś proponował, aby buskwas na Trasie Łazienkowskiej nazwać Drugą Linią Metra imienia Hanny Gronkiewicz-Waltz. I wtedy mogłyby tamtędy jeździć takie cuda :)
haha, a to dobre:D Ja jednak wierzę, w przeciwieństwie do malkontentów, że druga linia powstanie prędzej niż nam się wydaje. A na pewno przyjdzie nam czekać na nią o wiele krócej niż na pierwszą :-)
Tak czułem, że na tym się skończy!!!
OdpowiedzUsuńZanim zobaczyłem komentarz ToMiego, miałem ochotę dokładnie to samo napisać. Od wielkich planów do smutnej rzeczywistości...
OdpowiedzUsuńale przynajmniej wszędzie wjedzie :P Poza korkiem oczywiście...
OdpowiedzUsuńA kółka torowe wysuwają mu się po wjeździe na szyny. Widziałem na Diskowery Czanel. Jak bumcykcyk.
OdpowiedzUsuńTaka hybryda, no no ;)
OdpowiedzUsuńA może to chodzi o coś takiego:
OdpowiedzUsuńhttp://metro-stacja.com/lille.php
:-)
Żeby to działało tak, jak jest ładnie rozrysowane...
OdpowiedzUsuńFajnie by było, żeby metro jechało przez Wisłę do Tarchomina. To znaczy pod Wisłą. Tarchomin jest większy od niejednego wielkiego miasta!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam jednak z Zoliborza:)
Fajne. Szkoda tylko, że szyby zamalowali. W dotychczasowej wersji można było oglądać beton w ciemnym tunelu, a teraz i to nam zostanie odebrane ;-)
OdpowiedzUsuńNieco zaspałam z tematem (w poniedziałek będę daleko od Wawy i nie zdążę dodać wpisu na Akcję, bo nie mam zdjęć zresztą) - za to będzie wpis szynowy na wcc czyli Warsaw Cycle Chic.
OdpowiedzUsuńKtoś kiedyś proponował, aby buskwas na Trasie Łazienkowskiej nazwać Drugą Linią Metra imienia Hanny Gronkiewicz-Waltz. I wtedy mogłyby tamtędy jeździć takie cuda :)
OdpowiedzUsuńhaha, a to dobre:D
OdpowiedzUsuńJa jednak wierzę, w przeciwieństwie do malkontentów, że druga linia powstanie prędzej niż nam się wydaje. A na pewno przyjdzie nam czekać na nią o wiele krócej niż na pierwszą :-)