Podobnie jak Tomi, miałam problem z wyborem materiału. W końcu stanęło na Stolicę, resztę umieszczę na blogu podróżniczym w stosownym czasie i tu podlinkuję, jak zwykle. Zatem, do dzieła.
Trzy budynki, blisko siebie. Pierwszy, to jakaś nieudana inicjatywa na polu restauracyjnym. Coś się budowało, budowało i przestało budować. Dziś to ruinka na uboczu, na tyłach Zoo, mniej więcej.



Drugi budynek jest niedaleko, za rondem, ale tuż przy torach za to. Latem koczują w nim bezdomni. Rodowód ma kolejowy, ale od dawna jest nieużywany. Moim zdaniem jeśli nie wykończy go natura i złomiarze, to jakiś remont.



Trzeci budynek stoi niedaleko od drugiego.



Więcej zdjęć w albumie RUINA2
No, strasznie nie, ale z pewnością smutno. Nie lubię opuszczonych domów. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuń#1-#3 podejrzewam że upadło ponieważ nie wszystkim smakowały mielone z nosorożca
OdpowiedzUsuń#5-#9 widzę ogłoszenie agenta nier.: - uroczy domek w klimacie sztuli alternatywnej. Blisko do transportu, przestronne widoki, świeże powietrze.
Opuszczone nastawnie kolejowe - straszą w całej Polsce. Niekoniecznie musi to źle świadczyć o kolei. Czasem pustoszeją one, bo zwrotnice przestawiane są zdalnie i nie potrzeba już tylu posterunków. Niemniej jednak rozebrać wypadałoby.
OdpowiedzUsuńTo pierwsze bardzo ładne. Podoba mi się. A w Hollywood tyle kasy wydają na scenografię do horrorów.
OdpowiedzUsuńNo właśnie... a u nas w Warszawie trochę tych miejsc jest w których można by stworzyć horror. Ruinki fajne, może kiedyś się wybiorę je zobaczyć o ile dowiem się jakie jest bardziej precyzyjne położenie.
OdpowiedzUsuńA tak z ciekawości: co się stało z komentarzami na gtwb? Wszystkie zniknęły i zrobiło się tam tak jakoś strasznie, dziwnie i opuszczenie...?
OdpowiedzUsuń@Yorryk: Z tego co wiem, to nawet nie ruszyło, więc nie miało kiedy paść ;)
OdpowiedzUsuń@Tomasz: Lubię takie miejsca z dala od cywilizacji, bo są w niezłym stanie. Blisko ludzi niestety szybko są dewastowane.
@Marcin: Na teledysk dla hiphopowców też się nada ;)
@Robert:śpieszmy się kochać ruinki, ponoć w kwietniu mają wyburzać "szkalną pułapkę" czyli to bloczydło na Żeraniu z którego był piękny widok na ciepłownię...
OdpowiedzUsuń@Malaui: Nie wiem kochana, jak weszłam to już nie działały. Może Rubeus coś wie.
Takich opuszczanych i wyburzanych jest dosc sporo. Dałoby sie ustalic harmonogram działań burzymurkowych na ten rok?
OdpowiedzUsuńTa knajpka przy ZOO faktycznie emanuje coś pakudnego. Zawsze śmigam przy niej, nie oglądając się za siebie.
OdpowiedzUsuńno to pytanie standardowe - gdzie nie ma skrzynki geocachingowej :-)
OdpowiedzUsuńTu akurat nie ma w bud. nr3 :)
OdpowiedzUsuńbudynek nastawni to dawny Posterunek Odgałęźny Warszawa-Jagiellonka.
OdpowiedzUsuńCo to jest Posterunek Odgałęźny? Chyba nie znam tematu. Coś więcej napiszesz?
OdpowiedzUsuńPracowałem kiedyś na tej nastawni.Stare dobre czasy.
OdpowiedzUsuń