A to jest sklepik,gdzie można nabyć szprychówki i inne dobra oraz zła rowerowe ;)
A to na lewo od sklepiku.
Niektórzy przybyli z własnymi paparazzi ;)

Przed Masą był koncert czegoś w stylu rockowym, całkiem nieźle grali, tylko teksty jakieś takie banalne.
Kiedyż ja się w końcu na to wybioprę... Chyba dopeiro w kwietniu...
OdpowiedzUsuńNa pewno zapraszam na rozpoczęcie sezonu wiosennego z Tomim w okolicach Żyrardowa. Początek kwietnia lub koniec marca(w zależności o temperatury). Krótki dystans góra 20km na rozgrzewkę,ale radzę wcześniej zrobić kilka wycieczek po 5km na rozgrzewkę (np. do sklepu).
OdpowiedzUsuńTeraz pieszo po Kampinosie, dłuuugie dystanse, bo trenujemy przed weekendem w Sudetach.
Hmm, kiedy ten weekend w Sudetach?
OdpowiedzUsuńhttp://www.skpb.waw.pl/archiwum/ogoszenia/1891-przedwitecznie-w-sudety.html
OdpowiedzUsuńNiestety (w tym kontekście, bo tak w ogóle, to stety), będę wtedy w Krakowie.
OdpowiedzUsuń