Dworzec PKP w Skierniewicach zasługuje na osobny fotoreportaż. Dla mnie jest to jeden z najbardziej odjechanych dworców w Polsce, no i - po remoncie - nie śmierdzi, co czyni go równie wyjątkowym. A samo miasto trochę mnie rozczarowało w porównaniu do Żyrardowa, szczególnie że Skierniewice były kiedyś miastem wojewódzkim. Ale przejechać się warto.
Właśnie to jest najśmieszniejsze, że gdy Skierniewice dostały województwo - były bardzo zacofane pod każdym względem (chyba nawet ilości mieszkańców) w porównaniu do Żyrardowa.
Dworzec PKP w Skierniewicach zasługuje na osobny fotoreportaż. Dla mnie jest to jeden z najbardziej odjechanych dworców w Polsce, no i - po remoncie - nie śmierdzi, co czyni go równie wyjątkowym. A samo miasto trochę mnie rozczarowało w porównaniu do Żyrardowa, szczególnie że Skierniewice były kiedyś miastem wojewódzkim. Ale przejechać się warto.
OdpowiedzUsuńWłaśnie to jest najśmieszniejsze, że gdy Skierniewice dostały województwo - były bardzo zacofane pod każdym względem (chyba nawet ilości mieszkańców) w porównaniu do Żyrardowa.
OdpowiedzUsuńJa tam tylko w Muzeum Kolejnictwa byłem i nie powiem - ciekawie, choć to jeszcze w ubiegłym tysiącleciu było ;)
OdpowiedzUsuńA ja właśnie akurat tam nie byłam :)
OdpowiedzUsuńW Muzeum Kolejnictwa też do tej pory nie byłem. Widocznie wystarczył mi bieżący tabor :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie to zrobiłaś.
OdpowiedzUsuń