Strony

poniedziałek, 5 lipca 2010

===== Wieczorna fontanna =====

Za dnia wygąda zwyczajnie, zresztą wokół jest maa ludzi i nijak jej focić nie można. Za to późnym wieczorem.... marzenie. Współczesne cuda się nie umywają :)

12 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tę fontannę. Żałuję, że niewiele ich w Warszawie mamy. Aż się prosiło, żeby z okazji liftingu Krakowskiego jakąś tam pacnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. No piekna, a gdzie ona jest?

    OdpowiedzUsuń
  3. @Wildrose: Park Saski, samo centrum :)

    @Macin: Niestety pacnięto... knajpę. Jest jeszcze ładna fontanka przy schodach odeskich, od lat się wybieram tam noc i nie mogę dotrzeć

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie najładniejsza fontanna w Warszawie, nawet pobliska w Metropolitanie się przy niej chowa. Ale pamiętam jak jakiś niedorozwój umysłowy wylał do niej farbę :/

    OdpowiedzUsuń
  5. No i jeszcze są podświetlane fontanny na Rozbrat. Tak samo jakoś nie mogę się zebrać, żeby to wszystko obejrzeć wieczorem. Nie szlajam się zazwyczaj tak późno po mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzie na Rozbrat? Niebezpieczna pora, nieoświetleni biegacze wpadają na człowieka znienacka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. 1. Pierwsze zdjęcie takie, hm... Ekspresyjne!
    2. Zawsze się znajdzie kretyn, który "zgwałci" syrenkę albo splugawi fontannę swoim bezsensownym pseudo-dowcipem.
    3. Przyznam, że faktycznie ładnie świeci.

    OdpowiedzUsuń
  8. 1. Się mi łapa omskła ;)
    2. Choćby ostatnio tablicę Kubusia Puchatka :(
    3. Żałuję,że nie miałam statywu, może na dłuższym czasie dało by się wydobyć więcej półtonów w wodzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. E tam, po co statyw.
    A na Rozbrat jest cały ciąg fontann przy ścieżkach rowerowych między Książęcą i Górnośląską, na takim szerokim skwerku (kręcono tam wiele scen mojego ulubionego serialu). Wieczorem ładnie podświetlone.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje łapki nie dają rady na czasie dłuższym niż 1/15 :)

    OdpowiedzUsuń