Poznaliście BuTkę, poznajcie i tory do buTki. Trochę krzaczorów musiałam pzejść by na nie trafić. Ale się udało. I pomyśleć, że to nadal w granicach stolycy ;)
Fajne tory i krzaczory. Chciałam dziś zagłosować na GTWb, ale po zalogowaniu się pokazuje się napis , że nie mam dostępu do tej strony. Znów jakaś awaria? Buziaki.
Chyba dobre odludne miejsce, by "trzepnąć" browarka ... :D
OdpowiedzUsuń"kzraczoró" - no, okrutne musiały być, nie dość, że przestawiły literki, to jeszcze niektóre się zgubiły :-D
OdpowiedzUsuńEch, ta moja dysleksja ;)
OdpowiedzUsuńStolica jak widac ma rozne oblicza, jak Neapol :)
OdpowiedzUsuńA no ma... I jak widać na tym przykładzie te "różne oblicza" są dosyć ciekawe :D
OdpowiedzUsuńFajne tory i krzaczory.
OdpowiedzUsuńChciałam dziś zagłosować na GTWb, ale po zalogowaniu się pokazuje się napis , że nie mam dostępu do tej strony.
Znów jakaś awaria?
Buziaki.
No to jestem w "domu". Dzięki.
OdpowiedzUsuń